<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268</id><updated>2012-05-29T10:20:33.005+02:00</updated><category term='Wydawnictwo Bukowy Las'/><category term='Wydawnictwo Wilga'/><category term='Wydawnictwo Jaguar'/><category term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><category term='Wydawnictwo Initium'/><category term='Konkurs'/><title type='text'>Tchnienie literatury</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>66</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-2352450664063864203</id><published>2012-05-16T18:35:00.000+02:00</published><updated>2012-05-16T18:35:17.059+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Jaguar'/><title type='text'>Mary Jane Beaufrand - "Primavera"</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78;"&gt;&lt;a href="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/zagubiony_heros_okladka.jpeg" imageanchor="1" style="border-bottom-color: initial !important; border-bottom-style: initial !important; border-bottom-width: 0px !important; clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img alt="Primavera - Mary Jane Beaufrand" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/8000/8983/352x500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 22px; text-align: left;"&gt;Zaczynając debiutujący utwór Mary Jane Beaufrand pod tytułem "Primavera" miałam mieszane uczucia. Po kilkustronicowym prologu rzuciłam książkę w kąt, gdyż uznałam, iż zupełnie mnie nie zainteresuje. Jednak jak dla każdej innej lektury, również i dla "Primavery" przyszła wiosna. Gdy chwyciłam za utwór po raz drugi, wprost nie mogłam się od niego odciągnąć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 22px;"&gt;Główną bohaterką utworu, a zarazem narratorką jest Flora, a właściwie Lorenza Pazzi. Mimo iż jest najmłodszą córkę wywodzącą się z tego znamienitego rodu, w swym domu rodzinnym traktowana jest jak zwykła posługaczka. Została ona odrzucona przez matkę oraz siostrę, które myślą jedynie o władzy i swej urodzie, oraz przez ojca, który pragnie jedynie powiększyć swój majątek. Dziewczyna znajduje pocieszenie jedynie u swej nonny, która się nią opiekuje od urodzenia, swego nowego przyjaciela Emilio oraz brata -Andrea. Mimo troskliwej opieki, nic nie zdoła jej uratować przed nadchodzącą krwawą maskaradą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="line-height: 22px;"&gt;Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy podczas czytania utworu to z pewnością klimat. Przebiegając przez stronice "Primavery" można było poczuć&amp;nbsp;atmosferę tego&amp;nbsp;miejsca i z łatwością wyobrazić sobie uroki Florencji. Mary Jane Beaufrand ukazała niesamowitą przestrzeń, która urzeka swym urokiem, jednak pod tą maską kryją się stalowe zasady, jak rzekł Ulpian - "Dura lex, sed lex". W tym mieście karane jest wszystko.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;Kobiety za męskie przebranie czeka ścięcie nosa, złodzieje tracą jedną dłoń. A co dzieje się ze zdrajcami? To najokrutniejsza kara, z jaką kiedykolwiek się spotkałam...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;Autorka stworzyła tu niezwykły obraz bohaterów. Oczywiście najlepiej wykreowaną postacią jest tu Flora. Jej postać jest&amp;nbsp;dynamiczna, pełna przeżyć, z głębią. &amp;nbsp;Śledząc z zapałem opowieść dziewczyny, z każdym kolejnym zdaniem byłam coraz bardziej pogrążona w lekturze. Historia Flory&amp;nbsp;całkowicie&amp;nbsp;mnie&amp;nbsp;urzekła. Czytając o okropnościach, jakie przeżyła i ogromnej stracie rodziny, łzy same spadały mi na stronice utworu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;Język, jakim posługuje się autorka jest prosty, ale ukształtowany na wzór renesansowej Florencji, co nadaje charakter utworowi. Dodatkowy plus to to, że możemy się podszkolić włoskiego czytając utwór, a także ze słowniczka,&amp;nbsp;który&amp;nbsp;jest umieszczony na końcu książki. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br style="background-color: white; line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;W całym utworze czuć ogromny smutek minionych, bądź też nadchodzących zdarzeń. Szczególnie mało jest scen radosnych, lecz kiedy już nadchodzą, odmieniają bieg wydarzeń. Geneza imienia Flory związana jest&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;&amp;nbsp;z historią bogini Chloris. Skazana ona została przez Dianę na wieczną ucieczkę przed bogiem wiatru zachodniego, Zefirem. Była to kara za pychę jej matki. Tak samo uciekać musiała Flora, aby&amp;nbsp;nie spotkała&amp;nbsp;jej śmierć. Opowieść, opowiedziana przez nonnę często jest przywoływana w utworze. Flora jest świadoma ogromnego podobieństwa, jakie łączy ją z boginią, i także postanawia przeciwstawić się swoim wrogom.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;Tu nasunął mi się bardzo ważny morał, który wynika z tej powieści. Zarówno Chloris jak i Flora płaciły wysoką cenę, za błędy swoich rodziców. &amp;nbsp;Utwór jest przestrogą dla innych, aby pamiętali, że chciwość i żądza władzy nie pomagają. Na&amp;nbsp;szczęście&amp;nbsp;Flora pamiętała, iż po każdej zimie, nawet tej najsroższej i wydawałoby się, wiecznej, nadchodzi primavera, z włoskiego wiosna. Zachęcam do przeczytania tego utworu wszystkim, którzy pragną poznać jakże smutną historię Flory, jednak zakończoną happy endem. Autorka stworzyła wspaniały, magiczny świat, który każdego wciągnie bez reszty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-2352450664063864203?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/2352450664063864203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/mary-jane-beaufrand-primavera.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2352450664063864203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2352450664063864203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/mary-jane-beaufrand-primavera.html' title='Mary Jane Beaufrand - &quot;Primavera&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-4751246405873133356</id><published>2012-05-11T10:22:00.000+02:00</published><updated>2012-05-11T10:22:50.205+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><title type='text'>Rick Riordan - "Ognisty tron"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_yF9X246oIs/Tvilmx6rSkI/AAAAAAAABsE/hRgqmkLM0Do/s1600/ognisty-tron-b-iext3931658kk.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #d69959; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img height="400" src="http://ecsmedia.pl/c/ognisty-tron-b-iext3931658.jpg" style="background-color: white; color: #666666;" width="255" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Po serii &lt;i&gt;"Percy Jackson i bogowie olimpijscy"&lt;/i&gt; Rick Riordan uzyskał znaczące miejsce w moim sercu. Kiedy dowiedziałam się o nowym cyklu byłam zachwycona i&amp;nbsp;zniecierpliwiona. Była już mitologia grecka, rzymska, a teraz nastał czas na egipską. Jako że kocham starożytny Egipt, pomysł ten wydał mi się fenomenalny. Po &lt;i&gt;"Ognistym tronie"&lt;/i&gt; spodziewałam się wiele... no cóż, może zbyt wierzyłam w świetność tej książki?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;Odkąd bogowie starożytnego Egiptu zostali wyzwoleni we współczesnym świecie, Carter Kane i jego siostra Sadie znaleźli się w tarapatach. Ich potężny wróg, wąż chaosu Apopis rośnie w siłę. Jeśli w ciągu kilku dni nie zdołają zapobiec jego uwolnieniu, nastąpi koniec świata. &lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;Aby mieć jakiekolwiek szanse w walce z siłami chaosu, muszą przywrócić do życia boga słońca Ra - to zadanie przekraczające wszystko, czego dokonał jakikolwiek mag. Ale najpierw muszą go odnaleźć...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;Zanim zabrałam się za &lt;i&gt;"Ognisty tron"&lt;/i&gt; postanowiłam poczytać inne recenzje i opinie o tym utworze. Wszystkie były zgodne: to arcydzieło. Przykro mi jest, że odstąpie od grupy pasjonatów tej lektury.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px;"&gt;W książce zabrakło mi lekkości, jaką czułam czytając poprzednią serię autora. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px;"&gt;Do tego, każdy już po przeczytanym opisie znał zakończenie, co jeszcze bardziej zubożyło wartość utworu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;i&gt;"Ognisty tron"&lt;/i&gt; przeczytałam szybko, jednak &amp;nbsp;z trudem. Co prawda pomysł na&amp;nbsp;fabułę&amp;nbsp;jest bardzo ciekawy i dobrze przekazany, ale czegoś mi brakowało. Autor już od początku zadaje nam pytania, na które gorączkowo poszukujemy odpowiedzi. &amp;nbsp;Nie było tu jednak humoru, którym Rick Riordan mnie urzekł. Widać było, że się stara, ale to mnie nie przekonało.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&lt;i&gt;„Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku, ale nie odezwałem się”&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;Bohaterowie, których wykreował autor byli barwni i wielowymiarowi. To jeden z walorów utworu. Sadie, z jej fioletowymi końcówkami i glanami musiała robić piorunujące wrażenie. Obok niej&amp;nbsp;lojalny&amp;nbsp;Carter, typowy myśliciel. Wszystkie postaci miały w sobie coś przyciągającego. Też macie to uczucie, że czytacie, a po chwili z żalem&amp;nbsp;przypominacie&amp;nbsp;sobie: a tak, to tylko bohaterowie fikcyjni?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;Do gustu przypadł mi dodatek do utworu, który obejmował imiona egipskich bogów, zaklęcia używane przez magów oraz terminy związane ze starożytnym Egiptem. Dodatkowo przy wielu zaklęciach w książce znajdowaliśmy wspaniałe i tajemnicze hieroglify.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 14px; line-height: 17px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="background-color: white; display: inline; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 17px;"&gt;&lt;i&gt;"Ognisty Tron" &lt;/i&gt;to druga część serii &lt;i&gt;"Kroniki rodu Kane"&lt;/i&gt;. Mimo, iż mnie nie przekonała pod wieloma aspektami, uważam, że warto ją polecić. To obowiązkowa lektura dla każdego fana Ricka Riordana.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;Mityczny obraz oraz współczesne realia mieszają się ze sobą stwarzając wspaniały, tajemniczy świat, który być może wciągnie was na dobre.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="-webkit-box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: initial; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; border-bottom-color: rgb(238, 238, 238); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-image: initial; border-left-color: rgb(238, 238, 238); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(238, 238, 238); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(238, 238, 238); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-4751246405873133356?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/4751246405873133356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/rick-riordan-ognisty-tron.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4751246405873133356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4751246405873133356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/rick-riordan-ognisty-tron.html' title='Rick Riordan - &quot;Ognisty tron&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s72-c/galeria-ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-3496221736604484421</id><published>2012-05-09T12:18:00.000+02:00</published><updated>2012-05-09T12:18:05.649+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><title type='text'>Cinda Williams Chima - "Król Demon"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: white; clear: both; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/103000/103466/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-SLo9wqtlnhw/TrpwgzCVbkI/AAAAAAAAAGE/Xg7wQI9zQ5I/s400/krol-demon-b-iext3883881.jpg" width="272" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Fantastyka jest moim ulubionym gatunkiem literackim już od czasów "Harrego Potter'a". Mam do niej szczególny sentyment, zwłaszcza, że to były moje pierwsze "grube tomiska", jakie czytałam. Najlepsze w&amp;nbsp;takich&amp;nbsp;utworach jest to, że są jak&amp;nbsp;pudełko&amp;nbsp;czekoladek, nigdy nie wiesz co się trafi. Do tej pory nie przeżyłam chyba żadnego zawodu książkowego, a "Król Demon" okazał się utworem godnym miana arcydzieła. Jeszcze zanim chwyciłam za lekturę&amp;nbsp;zahipnotyzowała&amp;nbsp;mnie okładka, której tajemnica rozwiała się wraz z kolejnymi stronicami utworu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;W "Królu Demonie" łączą się dwie historie: Raisy, księżniczki, przyszłej królowej Fellsmarchu oraz Hana Alistera, byłego herszta ganku, złodzieja.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Han, zwany Bransoleciarzem, z powodu grubych, srebrnych bransolet z wygrawerowanymi runami stara się zrobić wszystko, by utrzymać siebie, matkę i siostrę Mari. Życie Alistera komplikuje się jeszcze bardziej po tym, jak chłopak zabiera potężny amulet Micahowi Bayarowi, synowi Wielkiego Maga. Potężna rodzina magów nie powstrzyma się przed niczym, by odzyskać tak potężny przedmiot, należący niegdyś do samego Króla Demona. Tymczasem Raisa ana'Marianna toczy własną walkę. Właśnie wróciła na królewski dwór po trzech latach swobody w kolonii Demonai, gdzie jeździła konno, polowała i uczestniczyła w słynnych targach klanowych. Po swoim święcie imienia szesnastoletnia Raisa będzie mogła wyjść za mąż, lecz nie jest zachwycona perspektywą poślubienia księcia, zapewne wiele od niej starszego, z dużym zamkiem i małym móżdżkiem. Jej wzorem jest Hanalea - legendarna waleczna królowa, która pokonała Króla Demona i uratowała świat. Wygląda jednak na to, że jej matka ma inne plany co do niej małżeństwa...Siedem Królestw zadrży w posadach, gdy losy Hana i Raisy zetkną się na kartach tej trzymającej w napięciu powieści.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Czytając ostatnio stronę przeżyłam lekki zawód. I co, to tyle? Już? Utwór ma prawie 600 stron, a ja go przeczytałam w ciągu dwóch dni. Historia stworzona przez autorkę jest tak fascynująca, że wciąga czytelnika do świata magii już od pierwszego zdania. Szczególnie w&amp;nbsp;pamieć&amp;nbsp;zapadły mi legendy dotyczące mitycznej królowej. Akcja jest wartka, a bohaterowie&amp;nbsp;zachwycają. Czytając utwór miałam wrażenie, że autorka w każdą postać wlała odrobinę duszy. Uczestnicy zdarzeń byli idealnie dopracowani pod każdym względem, co sprawiło, że miałam jeszcze większą ochotę czytać. &amp;nbsp;Jedynie raziło mnie zachowanie Raisy. Przez wszystkich&amp;nbsp;uważana&amp;nbsp;była za&amp;nbsp;dobrodziejkę, wspaniałą osobę, wzór cnót. Ja jednak widziałam w niej młodą, bogatą dziewczynę, która perfidnie wykorzystuje osoby, które ją kochają.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Kolejną rzeczą, która bardzo mi się podoba to dwuosobowa narracja. Poznawaliśmy historię widzianą oczami Raisy oraz Hana. Niezwykłe było to, jak autorka potrafiła bawić się słowem. Powieść została napisana lekkim i przyjemnym językiem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Książka zaskoczyła mnie swoim niespotykanym klimatem. Pomimo na rynku aż roi się od książek o magach, ta pozycja&amp;nbsp;wydała&amp;nbsp;mi się nadzwyczaj interesująca. Być może&amp;nbsp;dlatego, że przypominała mi historię Sonei w "Trylogii Czarnego Maga"? W utworze zaskakiwało mnie wszystko, począwszy od pierwszej strony, aż po ostatnią. "Król Demon" jest owiany tajemniczą i pełną napięcia atmosferą, która pobudza zmysły czytelnika.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Cinda Williams Chima&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;wprowadziła&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;nas w cudowny świat klanów, magi, zalotów i... demonów. Tej wycieczki, nie zapomnę przez bardzo długi czas.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-size: 13px;"&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Dlaczego warto przeczytać &lt;i&gt;"Króla Demona"&lt;/i&gt;? Książkę faworyzuje niezwykły styl, opowieść, a nawet opisy, których zwykle nie znoszę, a które w tym utworze nabrały dla mnie nowego wymiaru . Nietuzinkowy świat stworzony przez Chime sprawił, że oderwałam się od przytłaczających, monotonnych zajęć dnia powszedniego i rzuciłam się w wir niezapomnianych wydarzeń i pełnych napięcia zwrotów akcji. Ten utwór jest magiczny pod każdym względem, rozpoczynając od okładki, a kończąc na spisie treści. Polecam tą książkę wszystkim, którzy cenią sobie dużą dawkę świetnej literatury fantasy - na pewno się nie zawiedziecie. Teraz pozostaje mi jedynie czekać, i mieć nadzieję, że szybko przeczytam tom drugi &lt;i&gt;Siedmiu Królestw - "Wygnaną Królową".&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="-webkit-box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-color: rgb(238, 238, 238); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-image: initial; border-left-color: rgb(238, 238, 238); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(238, 238, 238); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(238, 238, 238); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-3496221736604484421?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/3496221736604484421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/cinda-williams-chima-krol-demon.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3496221736604484421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3496221736604484421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/cinda-williams-chima-krol-demon.html' title='Cinda Williams Chima - &quot;Król Demon&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SLo9wqtlnhw/TrpwgzCVbkI/AAAAAAAAAGE/Xg7wQI9zQ5I/s72-c/krol-demon-b-iext3883881.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-2805374375174916922</id><published>2012-05-08T09:11:00.001+02:00</published><updated>2012-05-08T09:11:24.008+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><title type='text'>Sarah Blakley-Cartwright - "Dziewczyna w czerwonej pelerynie"</title><content type='html'>&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_yF9X246oIs/Tvilmx6rSkI/AAAAAAAABsE/hRgqmkLM0Do/s1600/ognisty-tron-b-iext3931658kk.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_yF9X246oIs/Tvilmx6rSkI/AAAAAAAABsE/hRgqmkLM0Do/s1600/ognisty-tron-b-iext3931658kk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Usiądź wygodnie i zamknij oczy. Gotowy? Zabiorę Cię w niezwykłą podróż w przeszłość. W podróż do dzieciństwa. Co widzisz? Babcią, która piecze&amp;nbsp;ciasto? Dziadzia opowiadającego Ci o swoim dzieciństwie? A może rodziców, którzy czytają Ci bajki? Ach, bajki... O dzielnych&amp;nbsp;rycerzach&amp;nbsp;i pięknych księżniczkach, zamieszkujących wysokie wieże. Wśród setek opowieści opowiadanych mi co wieczór najlepiej zaryła mi się w pamięci jedna, szczególna. "Czerwony Kapturek". Należy pamiętać, że każda bajka, nawet na najbardziej magiczna ma w sobie ziarno&amp;nbsp;prawdy. Chciałbyś je ze mną odkryć na nowo? A więc zapraszam Ci w niezwykłą podróż z "Dziewczyną w czerwonej pelerynie" Sarah Blakley-Cartwright, dzięki której na nowo odkryjesz baśń z dzieciństwa...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;"Dziewczyna w czerwonej pelerynie" jest współczesną&amp;nbsp;bajką&amp;nbsp;dla dorosłych. Przedstawia ona losy Valerie, młodej dziewczyny zamieszkującej średniowieczną wioskę. Jak przystało na "Czerwonego Kapturka" ma ona babcię, która zamieszkuje w chatce w lesie.&amp;nbsp;Wydawałoby&amp;nbsp;się, że to normalna, szczęśliwa rodzina zamieszkująca&amp;nbsp;prostą, niczym się nie wyróżniającą wioskę. Prawda jednak jest inna. Mieszkańcy muszą raz w miesiącu składać ofiarę Wilkowi. Do tej pory były to zwierzęta, lecz odkąd Wilk zaatakował człowieka, wszystko się zmienia. &amp;nbsp;Dodatkowo walkę o Valerie toczą dwaj&amp;nbsp;chłopcy: Peter i Henry. Pierwszy z nich został przed laty wygnany z wioski, natomiast drugi jest bogatym, przystojnym i dobrym synem kowala. Którego z nich wybierze Valerie? I kto skrywa się pod skórą Wilka?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;"&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- Jakie ty masz wielkie oczy, babciu – zauważyła Valerie ze spokojem. Zobaczyła, że rysy twarzy babci wyglądają na głębsze i wyraźniejsze. Czuła się tak, jak czasem gdy zbyt szybko wypiła za dużo wody: pusta i pełna zarazem, i oszołomiona.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;- Żeby cię lepiej widzieć, moja droga – odpowiedziała babcia nieco przytłumionym głosem.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;Jej uszy także sterczały spod potarganych włosów, dziwnie szpiczaste.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;- Jakie ty masz wielkie uszy babciu.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;- Żeby cię lepiej słyszeć moja droga.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;Gdy babcia wypowiadała te ostatnie słowa, nareszcie odsłoniła zęby – och, co za zęby. Wydawały się dłuższe i ostrzejsze niż zwykle.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;- Jakie ty masz wielkie zęby babciu.&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;- Żeby cię łatwiej pożreć moja droga…&lt;/span&gt;&lt;br style="line-height: 21px; text-align: justify;" /&gt;&lt;span style="line-height: 21px; text-align: justify;"&gt;Babcia skoczyła na nią i…”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Szczerze powiedziawszy zdziwiłam się, gdy się dowiedziałam, że utwór jest napisany na podstawie scenariusza. Na szczęście nie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;oglądałam&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;filmu, więc nie odcisnęło się to na mojej opinii o książce. Czyta się ją niezmiernie szybko i przyjemnie, jednak czytając "wprowadzenie" spodziewałaś się po tej lekturze czegoś więcej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Akcja jest wartka a wątek miłosny rewelacyjny. Co prawda postacie nie się zbyt dobrze wykreowane. Autorka ujednoliciła je. Każdy bohater jest wzorowany na poprzednim.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Spodziewałam się narracji&amp;nbsp;pierwszoosobowej, więc niespodzianką były różne punkty widzenia. Co prawda, można było dzięki temu wgłębić się w postacie&amp;nbsp;książkowe, poznać ich uczucia i ich prawdziwe "ja". Dużym plusem jest to, jak Sarah Blakley-Cartwright&amp;nbsp;wodziła&amp;nbsp;za nos czytelnika. Za każdym razem, gdy już byłam pewna:"Tak, to on/ona jest Wilkiem", okazywało się, że nie mam racji. Dopiero w ostatnim rozdziale, do którego podążałam z zapartym tchem, dowiadujemy się straszliwej tajemnicy prawdziwego pochodzenia Wilka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Do tego wszystkiego pojawia nam się motyw fanatycznego ojca Salomona, wynajętego do pozbycia się Wilka. Jest on gotowy by torturować niewinnych ludzi, a nawet ich zabijać. Zależy mu na jednym - zgładzeniu Wilka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Pomimo wszystko autorka pisze naprawdę lekkim piórem, dzięki czemu nie zanudza czytelnika. Motyw miłosny wciąga niesamowicie i cały czas towarzyszą nam emocje - a co jeśli to Peter jest Wilkiem? Czy on i Valerie będą razem? Pójdzie ona za sercem czy też rozumem? Te i wiele innych pytań przewija się przez głowę&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;czytelnika&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;podczas całej lektury. Muszę tu również wspomnieć o szacie graficznej, która jest niesamowita nie tylko na zewnątrz, ale także w środku. Utwór ma w sobie to coś i jest idealny dla odprężenia i powrócenia w beztroski, magiczny świat baśni...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: normal; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="-webkit-box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-color: rgb(238, 238, 238); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-image: initial; border-left-color: rgb(238, 238, 238); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(238, 238, 238); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(238, 238, 238); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-2805374375174916922?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/2805374375174916922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/sarah-blakley-cartwright-dziewczyna-w.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2805374375174916922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2805374375174916922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/sarah-blakley-cartwright-dziewczyna-w.html' title='Sarah Blakley-Cartwright - &quot;Dziewczyna w czerwonej pelerynie&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_yF9X246oIs/Tvilmx6rSkI/AAAAAAAABsE/hRgqmkLM0Do/s72-c/ognisty-tron-b-iext3931658kk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-7927394334404361494</id><published>2012-05-07T11:55:00.003+02:00</published><updated>2012-05-08T09:02:15.932+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Initium'/><title type='text'>Tamora Pierce - "Księga Tris"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: white; clear: both; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://gfx.dlastudenta.pl/photos/kultura_i_sztuka/krag_magii.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #0785ad; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://gfx.dlastudenta.pl/photos/kultura_i_sztuka/krag_magii.jpg" style="-webkit-box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-color: rgb(255, 255, 255); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-color: rgb(255, 255, 255); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(255, 255, 255); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(255, 255, 255); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; border-width: initial; box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; padding-bottom: 5px; padding-left: 5px; padding-right: 5px; padding-top: 5px; position: relative;" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Z twórczością pani Pierce spotykam się po raz drugi. Po "Księdze Sandry" zastanawiałam się, czy &amp;nbsp;kolejna część Kręgu Magii zadziwi mnie czymś nowym, niespotykanym.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Po jej przeczytaniu mogę powiedzieć, że warto było czekać. Z uśmiechem na ustach przypominałam sobie losy&amp;nbsp;czwórki&amp;nbsp;przyjaciół, których połączyły ich niezwykłe moce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Szkody powstałe po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wietrzny Krąg są stale naprawiane. Jednak osłabiona świątynia skazana jest na ataki piratów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Podczas połączenia mocy między &amp;nbsp;Sandrą, Tris, Briarem a Dają utworzyła się unikalną więź, łączącą ich magię i zdolności, która w przyszłości będzie miała ogromne znaczenie.&amp;nbsp;Poza zwykłymi obowiązkami w Dyscyplinie i naprawianiem szkód, bohaterowie muszą ćwiczyć kontrole swoich mocy, a także odkrywają ich nowe możliwości. Dodatkowo do Dyscypliny&amp;nbsp;przybywa&amp;nbsp;Aymery, kuzyn Tris. Jest on dla niej symbolem rodziny, która ją porzuciła. Stara się nakłonić Tris, aby porzuciła Dyscyplinę i przyjaciół, i powróciła do rodzinnych stron.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px;"&gt;&amp;nbsp;Dziewczyna jednak pragnie wraz z nimi stawić czoła nadciągającemu zagrożeniu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Tak jak już wspomniałam na początku, książka jest miłym powrotem do&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;przygód&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;bohaterów. Styl Pierce zachwycił mnie od pierwszej strony. Autorka wyrobiła w sobie "to coś" czego niektórym pisarzom brak nawet po wieloletniej pracy. Dla niektórych książka być może wyda się zbyt spokojna, jak to było ze mną podczas czytania pierwszej części, jednak pozory mylą. Jest to opowieść o prawdziwej lojalności, rodzącej się przyjaźni ,nadziei, a także krzywdach, wyrządzonych przez zło. Jedna z wielu rzeczy, która od razu przykuwa uwagę czytelnika to z pewnością opisy. Czytając je czułam się uczestnikiem wydarzeń. Bez problemu wyobraziłam sobie wszystkich bohaterów. Akcja ani przez moment nie nudzi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Kolejna z rzeczy, o których trzeba tu wspomnieć to sam pomysł na książkę. Od &amp;nbsp;długiego już czasu rozczytuję się w fantastyce, a mimo to wciąż się zaskakuję.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;W żadnej innej książce nie spotkałam się z takimi mocami jakie posiadają bohaterowie utworu. Sandry tka sieci, Daja kieruje kowalstwem, obróbką metali, Tris to spec od pogody, zaś Briar posiada moc ziemi.&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Cztery główne postacie - cztery&amp;nbsp;skrajnie&amp;nbsp;różne charaktery. Sandra, Tris, Briar i Daja są niezwykle barwni, Pierce nadała im całą paletę uczuć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Podziwiam autorkę za stworzenie tych postaci, a zwłaszcza Tris, handlarki, która ma władzę nad wodą. To właśnie na niej skupiła się akcja utworu. Jest ona zagubiona po nagłych wydarzeniach i odkryciu jak wielkie są jej moce. Nowe możliwości rozpraszają ją i nie pozwalają się skupić na niczym.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Książkę polecam z całego serca. Zachwyca, uzależnia, rozkochuje. Należy po nią sięgnąć, gdyż jest w każdym calu unikatowa i niezwykła. Przedstawia nam perspektywę innego świata, do którego zapewne większość z nas chciałaby się udać. Nie nudzi, sprawia, że uśmiech sam wylewa się po twarzy. Ja natomiast ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną część pt."Księga Daji".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;"Księga Tris"&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;jest kontynuacją sukcesu Tamory Pierce.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;. Mam nadzieję, że tak będzie i z kolejną częścią.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Książkę otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Initium.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: white; clear: both; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" imageanchor="1" style="color: #0785ad; margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" style="-webkit-box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; background-attachment: initial; background-clip: initial; background-image: initial; background-origin: initial; border-bottom-color: rgb(255, 255, 255); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-color: rgb(255, 255, 255); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(255, 255, 255); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(255, 255, 255); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; border-width: initial; box-shadow: rgba(0, 0, 0, 0.0976563) 1px 1px 5px; padding-bottom: 5px; padding-left: 5px; padding-right: 5px; padding-top: 5px; position: relative;" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-7927394334404361494?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/7927394334404361494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/tamora-pierce-ksiega-tris.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7927394334404361494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7927394334404361494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/tamora-pierce-ksiega-tris.html' title='Tamora Pierce - &quot;Księga Tris&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-7883035844230874608</id><published>2012-05-06T20:16:00.002+02:00</published><updated>2012-05-06T20:16:40.316+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><title type='text'>Trudi Canavan - "Szepty dzieci mgły"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;a href="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/73000/73531/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Szepty dzieci mgły i inne opowiadania - Trudi Canavan" border="0" height="400" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/73000/73531/352x500.jpg" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Szczerze powiedziawszy nie przepadam za&amp;nbsp;opowiadaniami. Za każdym razem, gdy je&amp;nbsp;kończę&amp;nbsp;mam&amp;nbsp;uczucie&amp;nbsp;niedosytu.&amp;nbsp;Mają one to do siebie, że kończą się zdecydowanie za szybko. Więc co mnie skłoniło do chwycenia za "Szepty dzieci mgły"? Z pewnością autorka. Trudi Canavan już od dawana cenię sobie jako pisarkę fantasy, które niesamowicie potrafi obezwładnić czytelnika słowami. Od razu muszę zaznczayć, że tym razem było tak samo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Pierwszym z pięciu opowiadań zawartych w utworze Canavan są tytułowe"Szepty dzieci mgły". Muszę przyznać, iż chyba jest to najgorsze z&amp;nbsp;opowiadań&amp;nbsp;zawartych w utworze, a jednak ma swoją głębię i podwójne dno. Opisuje ona Velarin, sorę (czarodziejkę), która kiedyś służyła na dworze potężnego Iny. Spotykamy ją, gdy podróżuje wraz z kupcami jako ich strażniczka. Tak naprawdę ucieka ona jednak przed swoim dawnym życiem i swoimi decyzjami. Opowiadanie to mówi o tym, jak opłakane mogą być skutki wpływu innych ludzi na nas. Potrafią one sprawić, iż pragniemy schować się w cień, porzucamy swoje własne życie i wierzymy w to, co mówi nam druga osoba. Autorka stara nam się przekazać, że należy iść za głosem sumienia i nie poddawać się wpływom. Jak na początku napisałam, jest to chyba najgorsze opowiadanie w tym utworze, więc niektórych może zastanowić, dlaczego nadano taki tytuł. Uważam, iż jednym z powodów jest to, że to pierwsze opowiadanie, jakie napisała Trudi Canavan. Po drugie, czyż "Szepty dzieci mgły" nie brzmi tajemniczo i magicznie?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Po kolejnym opowiadaniu, "Szalonym uczniu"&amp;nbsp;spodziewałam&amp;nbsp;się najwięcej. Do tej pory pamiętam jak&amp;nbsp;zafascynowała&amp;nbsp;mnie Trylogia "Czarnego Maga", więc z przyjemnością i zapartym tchem chwytałam za ten tekst. Jak napisała sama autorka w posłowiu "to musiało być o rodzinie, lojalności i cierpieniu, wypieranym ze świadomości i&amp;nbsp;przerażeniu", a ja mogę się pod tym podpisać. Opowiadanie to mówi o Taginie, tytułowym Szalonym Uczniu,&amp;nbsp;człowieku&amp;nbsp;obłąkanym&amp;nbsp;rządzą władzy, a także o chorym pojęciu moralności. Kieruje się on pragnieniem naprawy świata, stworzeniu swojej własnej utopii. Aby osiągnąć cel zabija ludzi, często niewinnych oraz nieświadomych. Jego siostra Indria, która zarazem jest narratorką wydarzeń przeżywa rozterkę. Pragnie ona pozostać przy bracie, ma nadzieję, że przekona go do zmiany swego postępowania,widzi w nim dobro, ale jednocześnie uświadamia sobie, jak wielkie zbrodnie popełnia. Mimo tego trwa u jego boku. Niezwykłe jest zakończenie utworu, perfekcyjne, a zarazem doprowadzające do łez i żalu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;"Markietanka" to według mnie najlepsze opowiadanie w tym zbiorze, i można by się nawet pokusić o rozwój tego tekstu. Przedstawiona w niej jest walka pomiędzy dobrem a złem. W opowiadaniu tym poznajemy młodą kobietę, która jest prostytutką jednego z dowódców. Nie zachowuje się jednak jak typowa "pani do towarzystwa". Jest błyskotliwa, mądra i urzekająca. Skrywa ona mroczną tajemnicę, która zmieni oblicze trwającej wojny...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;"Przestrzeń dla siebie" urzekła mnie swoją formą. Jest to urywek pamiętnika młodej&amp;nbsp;artystki. Malarka przeprowadza się do nowego domu, w którym znajduje dziwne, ukryte pomieszczenie, "bąbel czasowy", w którym czas zwalnia. Niestety zabawa wehikułem czasu przynosi niespodziewane konsekwencje...W pewien sposób ten tekst&amp;nbsp;przypomina&amp;nbsp;o przemijaniu czasu, ale także&amp;nbsp;stwarza&amp;nbsp;duże możliwości "gdybania". Co by było gdybyśmy my dostali taki pokój? Wykorzystalibyśmy w pełni naszą szansę, czy też woleli żyć naprawdę?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Zaczynając "Biuro rzeczy znalezionych" poczułam swego rodzaju.... powiem grozy? Można to chyba tak określić. Autorka połączyła nierealne zjawiska z rzeczywistością. Choć nie jestem co do końca przekonana do tego opowiadania (z powodu zakończenia), przypomniał mi się mój ulubiony autor grozy King.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Przeczytanie "Szeptów dzieci mgły" było dla mnie swego rodzaju eksperymentem. Unikałam opowiadań wszelakiego gatunku, jednak teraz uważam, że powinnam za nie chwytać częściej. Poza niezapomnianymi przeżyciami można podchwycić niejeden pomysł na własne opowiadanie. Te krótkie teksty są skarbcem nowych pomysłów i inspiracji. Myślę, że ten utwór powinien przeczytać każdy fan twórczości Trudi Canavan, a się nie zawiedzie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-7883035844230874608?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/7883035844230874608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/trudi-canavan-szepty-dzieci-mgy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7883035844230874608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7883035844230874608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/trudi-canavan-szepty-dzieci-mgy.html' title='Trudi Canavan - &quot;Szepty dzieci mgły&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-4343471849167625777</id><published>2012-05-01T19:56:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.120+02:00</updated><title type='text'>Antonio Salas - "Handlowałem kobietami"</title><content type='html'>&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="clear: left; float: left; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; margin-bottom: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="Handlowałem kobietami - Antonio Salas" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/134000/134942/352x500.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Jak Wam się wydaje, jakie są największe zagrożenia XXI wieku?&amp;nbsp;Nikotynizm? Alkoholizm? Narkomania? Przed przeczytaniem najnowszego reportażu Antionio Salasa zapewne tak bym odpowiedziała na to pytanie. Jednak teraz? Z pewnością dodałabym do tej listy&amp;nbsp;prostytucje, a także, co się z nią ścisło wiąże a jest dla mnie zaskoczeniem - handel ludźmi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Antonio Salas to pseudonim infiltratorski hiszpańskiego dziennikarza dokumentalnego. W swoich utworach porusza on kwestie życia codziennego, na które na ogół nie zwracamy uwagi. W utworze "Handlowałem kobietami" wniknął on w szeregi mafii handlującej kobietami i napisał&amp;nbsp;wstrząsający&amp;nbsp;reportaż.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Przed rozpoczęciem utworu na jednym z portali przeczytałam taką wypowiedź: "Literatura Faktu przez duże F". Po zakończeniu tego przerażającego reportażu, w 100% zgadzam się z tym komentarzem. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Co czułam podczas czytania utworu? Z pewnością obrzydzenie, oburzenie, wściekłość i współczucie -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;ogromna litość dla prostytutek, a raczej niewolnic swoich panów. Autor zmusza nas, abyśmy poświęcili się tej książce bezgranicznie. Czytając, żyłam historiami dziewczyn, myślami o nich, wciąż powracałam do przerażających historii.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Autor jest mistrzem słowa. Potrafi niesamowicie uchwycić słowa i opisać hermetyczny świat handlu kobietami. Wiele razy miałam wątpliwości co do tego, czy jestem na siłach, by&amp;nbsp;wgłębiać&amp;nbsp;się dalej w utwór. Wszystkie historie o nieludzkim wręcz traktowaniu młodych kobiet, gwałtach na zaledwie trzynastoletnich dziewczynach wywoływały u mnie wstręt do wszelkich mężczyzn, począwszy od handlarzy narkotykami, rzez pośredników, alfonsów, aż do mężczyzn korzystających z usług niewolnic.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Czytając książkę przypomniałam sobie o miejscach, gdzie&amp;nbsp;panuje&amp;nbsp;jeszcze&amp;nbsp;powszechnie&amp;nbsp;nazywane "średniowiecze", gdzie to młode dziewczyny poddawane są doprowadzającym do mdłości obrzędom wudu, które mają za zadanie zniewolić kobiety. Wierzą one, iż jeżeli sprzeciwią się mężczyźnie, który zabiera je do "lepszego świata" ich rodzina zginie, a one będą cierpiały przez wieki, za sprzeciwienie się woli bogów. Dziwne jest to, z jaką łatwością można obrócić założenia wiary: zamiast pomagać, miłować i szanować - &amp;nbsp;zastraszać, manipulować i dręczyć, poniżać. W takich miejscach religia nie jest&amp;nbsp;błogosławieństwem, a manipulatorskim przedsięwzięciem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #666666; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Po "Handlowałem kobietami" możecie spodziewać się wielu rzeczy: chwil pełnych obrzydzenia, grozy oraz głębokich przeżyć, które wryją się w wasze umysły na długo. Jest to&amp;nbsp;wyjątkowo wciągająca książka i warta przeczytania. Dzięki niej można przejrzeć na oczy w związku z wieloma sprawami i uświadomić sobie, że nasz piękny, wyidealizowany świat "białych europejczyków" nie jest wcale taki wspaniały, na jaki wygląda.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Księgarni Matras&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.matras.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/46647_154696987879700_120162027999863_498901_951951_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-4343471849167625777?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/4343471849167625777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/antonio-salas-handlowaem-kobietami.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4343471849167625777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4343471849167625777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/05/antonio-salas-handlowaem-kobietami.html' title='Antonio Salas - &quot;Handlowałem kobietami&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-6317903162775084877</id><published>2012-04-24T09:13:00.000+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.153+02:00</updated><title type='text'>Wyniki losowania</title><content type='html'>&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;A więc tak, nie liczą komentarzy podwójnych do losowania zgłosiły się 34 osoby :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;A więc zwycięzcą zostaje.....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ob-7xzMrRME/T5VtaenV1yI/AAAAAAAAANs/OKVWCZjmYxY/s1600/uuuuuuuuuuu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ob-7xzMrRME/T5VtaenV1yI/AAAAAAAAANs/OKVWCZjmYxY/s1600/uuuuuuuuuuu.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;dominika_131@op.pl&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 16px; text-align: justify;"&gt;Serdecznie gratuluje i proszę o kontakt mailowy :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-6317903162775084877?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/6317903162775084877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/04/wyniki-losowania.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/6317903162775084877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/6317903162775084877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/04/wyniki-losowania.html' title='Wyniki losowania'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ob-7xzMrRME/T5VtaenV1yI/AAAAAAAAANs/OKVWCZjmYxY/s72-c/uuuuuuuuuuu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-5224143770692015746</id><published>2012-04-10T19:09:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.138+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Konkurs'/><title type='text'>Konkurs</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; clear: left; color: #666666; float: left; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: justify;"&gt;Nie jestem osobą chętnie oddającą swoje książki, jednak tym razem postanowiłam podzielić się pewną książką, która stoi u mnie &amp;nbsp;na półce. Mam nadzieję, że spodoba się komuś równie mocno jak mi.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;Do wygrania jest druga część trylogii o Józefinie Bonaparte -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #ea9999;"&gt;"Józefina i Napoleon"&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt; - Sandra Gullan (o książce pisałam &lt;a href="http://www.morze-recenzji.blogspot.com/2011/11/sandra-gulland-jozefina-i-napoleon.html"&gt;TU&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;img height="320" src="http://bukowylas.pl/sites/default/files/imagecache/okl_malaplus/jozefina-i-napoleon-okl-wst_500.jpg" width="209" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;Co zrobić aby ją dostać? To proste! Należy zostawić pod tym postem &lt;/span&gt;&lt;b style="background-color: white;"&gt;komentarz ze swoim adresem mailowym&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt; oraz zacząć &lt;/span&gt;&lt;b style="background-color: white;"&gt;obserwować mojego bloga&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt; :) "Wygrywajka"&amp;nbsp;trwa do&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #ea9999;"&gt;10 kwietnia&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp;do &lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: #ea9999;"&gt;24 kwietnia,&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp;więc myślę, że każdy zdąży się zgłosić :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;Powodzenia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-5224143770692015746?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/5224143770692015746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/04/konkurs.html#comment-form' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/5224143770692015746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/5224143770692015746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/04/konkurs.html' title='Konkurs'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-1936307687778289126</id><published>2012-03-28T21:06:00.000+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Galeria Książki'/><title type='text'>Celine Kiernan - "Zatruty tron"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #777065; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img alt="Zatruty tron - Celine Kiernan" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/88000/88842/352x500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;"Zatruty tron" to debiut literacki Celine Kiernan, który od pierwszej strony zdobył moje serce. Do utworu zachęciła mnie okładka oraz wspaniale zapowiadający się opis. Wbrew obecnie panującej modzie autorka darowała sobie wszech panujący temat wampirów, wilkołaków i tym podobne, a napisała książkę czysto fantastyczną, utrzymaną na wysokim poziomie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Akcja toczy się w okół Wynter, która jest zaledwie 15-letnią dziewczyną, a posiada najwyższe certyfikaty w dziedzinie cieśli. Wraz z ojcem wraca z Krain Północy do swojego rodzinnego domu, jednak zauważa, że w państwie dzieje się źle. Słudzy robią co im się żywnie podoba, król osądza wszystkich o zdradę, a jej ukochany przyjaciel zadaje się z "typem spod ciemnej gwiazdy". Wynter ma do wyboru: albo ratować państwo, albo siebie...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Przyznaję się bez bicia, że utwór zachwycił mnie od pierwszej strony. Nie od dziś wiadomo, że jestem&amp;nbsp;miłośniczką&amp;nbsp;gatunku fantasy, czego zasługi trzeba przypisać przewspaniałej Trylogii Czarnego Maga autorstwa Trudi Canavan. Akcja toczy się w średniowieczu, gdzie słowo "tolerancja wyznaniowa" nie jest znane. Z lekcji języka polskiego w szkole poznaliśmy średniowiecze jako&amp;nbsp;epokę&amp;nbsp;pięknych, powściągliwych i religijnych dam i dzielnych rycerzy. Należy jednak pamiętać, iż w tym okresie toczyły się długoletnie wojny, panowała "ciemnota" oraz niechęć, nawet pogarda lub strach przed innowiercami. Społeczeństwo wykreowane przez Kiernan zrzuca całą winę pogaństwa i niepokoju na Raziego -syna króla z&amp;nbsp;nieprawego&amp;nbsp;łoża, który siłą został zmuszony do wejścia na tron. Tu, objawiają się sytuacje, które doprowadzały mnie do śmiechu i irytacji. Nie znoszę ludzkich uprzedzeń, jestem przeciwniczką potępiania innych ludzi, oraz to, co najważniejsze, niemal zgrzytam zębami, gdy inni osądzają kogoś po pogłoskach, pozorach, co było dość częste w tym&amp;nbsp;utworze. Każdy czytelnik znajdzie tu ciekawie ukazane wątki miłosne i przyjaźnie. W wielu momentach nie wiedziałam, komu kibicować.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Cała gama uczuć bohaterów, rozpoczynając od nienawiści, kończą na miłości, chwyciła mnie za serce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Miejscami utwór zaskakuje swoją brutalnością, jednak jest to celowy zabieg.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;W utworze mamy ukazane wszelkie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;możliwe&amp;nbsp;problemy, które obecnie dręczą nasz świat.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Dynamiczna akcja sprawiła, że pomimo tego, że nad ranem powieki mi się zamykały, oderwałam się od książki dopiero wtedy, kiedy trafiłam na czystą kartkę, symbolizującą koniec.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Utwór ten jest lekturą obowiązkową dla wszystkich fanów literatury fantasy. Odkrywa przed nami nieznane tereny, ukazuje niezwykłą siłę przyjaźni, lojalności, wierności. &amp;nbsp;Celine Kiernan wykreowała nietuzinkowe postaci oraz ciekawy koncept, który powinien zaspokoić każdego czytelnika. Wierny mol książkowy może dopatrzeć się tu nie tylko wątków intryg i przyjaźni, ale także dydaktyzmu, płynącego z utworu. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić tę książkę, jednak decyzja zależy od Was. Jeżeli macie chwilę czasu, sporo energii i lubicie nietuzinkowość - nie znajdziecie nic lepszego. Ja tymczasem czekam na kolejną część "Zatrutego tronu" pod tytułem "Królestwo cieni".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-1936307687778289126?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/1936307687778289126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/03/celine-kiernan-zatruty-tron.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1936307687778289126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1936307687778289126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2012/03/celine-kiernan-zatruty-tron.html' title='Celine Kiernan - &quot;Zatruty tron&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-4784956512319923736</id><published>2011-11-25T11:47:00.002+01:00</published><updated>2012-05-02T12:55:10.652+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Bukowy Las'/><title type='text'>Sandra Gulland - "Józefina i Napoleon"</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; font-family: Arial, serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;a href="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/zagubiony_heros_okladka.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; color: black; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img alt="Józefina i Napoleon - Sandra Gulland" height="400" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/103000/103103/352x500.jpg" width="252" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;Czytelniku, chciałbyś odkryć coś nowego, niezwykłego, pasjonującego?&amp;nbsp;Chciałabym&amp;nbsp;Ci pokazać coś, co zaspokoi Twoje żądze nie tylko te czytelnicze, ale też potrzebę poznania przeszłości. Znasz to uczucie? Powieści historyczne to nie nudne, długie utwory, przy &amp;nbsp;których zasypia się po dwóch stronach. To książki z duszą, które pomagają nam dojrzeć to, czego zazwyczaj nie widzimy na lekcjach historii. Dzięki nim &amp;nbsp;poznajemy przeszłość taką, jaką widziało ją społeczeństwo. Utworem niezwykłym, o którym należy tu powiedzieć jest powieść historyczno-obyczajowa autorstwa Sandry Gulland, mianowicie "Józefina i Napoleon" To już druga część znakomitej trylogii, którą mam zamiar w najbliższym czasie poznać od początku, do końca.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;Autorka przenosi nas do Francji na przełomie XVIII i XIX wieku, kraju wciąż niespokojnego po Terrorze, dręczonego niestabilną gospodarką, chwiejącego się na granicy upadku. Jedyną osobą, która może podnieść&amp;nbsp;państwo&amp;nbsp;jest Napoleon Bonaparte, mąż Józefiny Bonaparte, która jest naszą przewodniczką po swoim niezwykłym życiu, z niezwykłym człowiekiem. Opowiada ona swoje losy od zostanie małżonką przyszłego cesarza, aż do zamieszkania w pałacu, należącym wcześniej do rodziny królewskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;Utwór spisany jest w formie pamiętnika Józefiny, w którym dzieli się z nami swoimi sekretami, marzeniami, pragnieniami. Jak napisała sama autorka, w powieści przedstawione są cztery najbardziej kontrowersyjne lata z życia żony generała, podczas których dzieje się naprawdę&amp;nbsp;wiele. Gulland starała się ukazać nam wierne realia ówczesnej zdradzieckiej Francji i prawa, którymi się rządziła. Prawa, które skazywały niewinnych ludzi na śmierć, a zdrajców wynosiły do władzy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;Utwór jest napisany z rozmachem, czytając go nie ma nawet chwili na zaczerpnięcie oddechu. Dzięki szczegółowym opisom przeżyć możemy spędzać dnie razem z Józefiną, pracować z nią w ogrodzie, bawić z dziećmi, przeżywać rozterki sercowe. Styl, jakim dysponuje Róża jest tak lekki, że powieść czyta się z najgłębszą rozkoszą.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;Bohaterowie są wyraziści, mają różne osobowości, każdy posiada "to coś". Oczywiście najlepiej zarysowaną postacią jest Madame Bonaparte. Po przeczytaniu utworu zapisała mi się ona w pamięci jako osoba współczująca, która wycierpiała naprawdę wiele i&amp;nbsp;niejednokrotnie&amp;nbsp;musiała walczyć o swoje prawa. To osoba silna,zdolna do największych&amp;nbsp;poświęceń&amp;nbsp;a zarazem wrażliwa na ludzkie cierpienie, co dało jej tytuł Anioła Miłosierdzia. Jej inteligencja, temperament, pasja oraz empatia sprawiają, że od&amp;nbsp;pierwszych&amp;nbsp;stron zyskuje sobie miłość i sympatię czytelnika. Dzięki niej&amp;nbsp;poznajemy&amp;nbsp;inne oblicze Napoleona, znanego nam jako surowego żołnierza, po części opętanego rządzą władzy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 22px;"&gt;"Józefina i Napoleon" to&amp;nbsp;zapadająca&amp;nbsp;w serce biografia niezwykłej kobiety, która przeżyła naprawdę wiele, i musiała walczyć o to, co się jej należy. Róża należała do jedynych z najbardziej wpływowych kobiet tamtych czasów, jednak my&amp;nbsp;poznajemy&amp;nbsp;ją jako kochającą matkę, starającą się zapewnić godny byt swoim dzieciom, żonę, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, Anioła Miłosierdzia, niosącemu pomoc wszystkich, którzy o nią poproszą. Jej postać jest fascynująca i niezmiernie intrygująca. Wciąż możemy poznawać ją na nowa, jednak i tak nie uda nam się pojąć wszystkich jej zalet i wad. Styl, wspaniale wykreowani bohaterowie, wartka akcja sprawiają, że od książki nie chce się &amp;nbsp;odejść, dlatego polecam ją wszystkim, którzy chcą doznać nowych wrażeń czytelniczych. Zapewniam, że się nie zawiedziecie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-4784956512319923736?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/4784956512319923736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/11/sandra-gulland-jozefina-i-napoleon.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4784956512319923736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/4784956512319923736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/11/sandra-gulland-jozefina-i-napoleon.html' title='Sandra Gulland - &quot;Józefina i Napoleon&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-400529307248682000</id><published>2011-11-14T13:27:00.001+01:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.113+02:00</updated><title type='text'>Stefan Żeromski - "Ludzie bezdomni"</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS',Trebuchet,sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;a href="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/zagubiony_heros_okladka.jpeg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TK9sZ4ShCYI/AAAAAAAABbE/deesTbWBNnQ/s1600/%C5%BBeromski+Stefan+-+Ludzie+Bezdomni.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TK9sZ4ShCYI/AAAAAAAABbE/deesTbWBNnQ/s400/%C5%BBeromski+Stefan+-+Ludzie+Bezdomni.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt; Myślę, że w życiu każdego z nas przychodzą takie chwile, kiedy mamy ochotę na coś nowego, a jednocześnie starego, przedawnionego, a wciąż aktualnego. Kiedy złapało to mnie postanowiłam chwycić za "Ludzi bezdomnych" Stefana Żeromskiego. Odczucia po przeczytaniu? Mieszane. Z jednej strony zachwyt nad plastycznością autora, z drugiej strony jednak, niedosyt, niedosyt, niedosyt i pustka, ale o tym za chwilę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Głównym bohaterem książki jest dr Tomasz Judym, lekarz wywodzący się z ubogiej rodziny. Podczas praktyki w Paryżu poznaje Polki, zwiedzające kraj - panią Niewadzką, jej wnuczki Natalię i Wandę, oraz opiekunkę i przyjaciółkę, Joanne Podborską. Po tym spotkaniu mężczyzna wraca do kraju, aby oddać się pomocy najuboższym. Po pewnym czasie otrzymuje propozycję pracy w Cisach. Wyjechawszy tam niespodziewanie spotyka panie Niewadzkie, zamieszkujące tamtejszy dworek. Powoli między nim a panną Joanną tworzy się uczucie, które zostaje brutalnie rozerwane...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Najpierw należy zacząć od pozytywnych stron. Spotkałam się z wieloma krytycznymi opiniami o dziełach Żeromskiego. Zauważyłam, że jest on krytykowany z powodu swojego lirycznego stylu. Co prawda jest dużo porównań, jednak są one zbudowane tak pięknie, że ogromnie powiększają wartość książki. Wiele opisów, wpływ na odbiorce, symbolika, rytmizacja- to cechy charakterystyczne dla tego autora. Dodatkowo typowy bohater indywidualista. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Słowo to towarzyszy nam w życiu codziennym, jednak co tak naprawdę oznacza? Wielu, kojarzy go jedynie jako „wyróżnianie się z tłumu”, staranie się być „ponad kimś”. Jest to jednak myślenie nie do końca zgodne z prawdą. Pogląd ten, który szczególnie silnie oddziaływał w romantyzmie to proces świadomości, starający się ukazać wartość jednostki, jednocześnie próbując wprowadzić go w zbiorowość.&lt;/span&gt;Podczas gdy w oświeceniu panował kult zbiorowości, gdzie jednostka znikała w odmęcie tłumu ulegając jego woli, indywidualizm szerzył ideę korzystania z własnych doświadczeń w ocenie sytuacji. Najbardziej pożądane w nim jest zgłębianie myśli jednostki, jej uczuć, przeżyć, fascynacja jej doznaniami. To rodzaj buntu przeciw przyjętym normom. Żeromski należał do jednych z pierwszych indywidualistów. Dr Judym przez swój tok myślenia był niedoceniany i często krotnie odrzucany. Przykładem tego może być spotkanie w salonie doktora Czernisza. Wygłaszając swoją mowę dotyczącą higieny zwrócił uwagę na realia nie tylko XIX wiecznej Polski, ale także współczesnego świata. Według niego biedni nie mają możliwości do życia na wysokim poziomie, ponieważ są pomijani. Światem rządzą bogaci, i to się nie zmieniło.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Dr Judym jest bardzo plastyczną postacią,której wszelkie ambicje i cierpienia są dokładnie opisane. O ile na początku wydawał mi się postacią niezwykłą, pragnącą się wybić, o tyle pod koniec utworu jego zachowanie mnie irytowało. Zamiast wybrać prawdziwą miłość wybrał dumę i pieniądze. Od wielkich ambicji i ideałów doszedł do rzeczywistości, która jak wiemy nie przejmuje się naszym losem.&amp;nbsp; &lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Żeromski dotyka istoty wyborów. Pokazuje życie takie, jakie jest w rzeczywistości, bez "książkowego słodzenia" dla zaspokojenia czytelnika. Dogłębne opisy, piękne porównania i ukazanie, że pomimo wszystko każdy może spełnić marzenia dzięki ciężkiej pracy i nieodwracaniu się za siebie. O miłości autor pisze subtelnie i niewiele, przede wszystkim liczy się dla niego indywidualizm i samorealizacja. Gdyby nie nużąca narracja i niepotrzebne opisy, książka mogłaby naprawdę sprawiać przyjemność. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, serif; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #444444; font-family: Verdana,sans-serif; line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: small;"&gt;Po wielu&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt; tygodniach wracam. Jak na razie nie mam czasu na czytanie, jednak nie poddaje się. Mam nadzieję, że &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;już od końca listopada będę publikowała regularnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, serif; font-size: 10.5pt; line-height: 115%;"&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, serif; font-size: 10.5pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, serif; font-size: 10.5pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #222222; font-family: Georgia, serif; font-size: 10.5pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-400529307248682000?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/400529307248682000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/11/stefan-zeromski-ludzie-bezdomni.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/400529307248682000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/400529307248682000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/11/stefan-zeromski-ludzie-bezdomni.html' title='Stefan Żeromski - &quot;Ludzie bezdomni&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_6ecSfk-wl5U/TK9sZ4ShCYI/AAAAAAAABbE/deesTbWBNnQ/s72-c/%C5%BBeromski+Stefan+-+Ludzie+Bezdomni.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-1490719574898797795</id><published>2011-09-19T19:23:00.000+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.060+02:00</updated><title type='text'>Rick Riordan - "Zagubiony heros"</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #777065; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/zagubiony_heros_okladka.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://paranormalbooks.pl/wp-content/uploads/2011/05/zagubiony_heros_okladka.jpeg" width="263" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Od dłuższego już czasu Rick Riordan kojarzy się większości czytelników ze wspaniałą literaturą młodzieżową wymieszaną w dużej mierze z mitologią. Po zakończeniu serii o Percym Jacksonie autor ponownie wraca do Obozu Herosów, po raz kolejny błyszcząc swoją pomysłowością, niesamowitą fabułą oraz ciekawe stworzonymi bohaterami. Mimo iż byłam pewna, że styl pana Riordana niczym mnie nie zaskoczy- myliłam się. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej&amp;nbsp;zaskoczona&amp;nbsp;oraz miałam ochotę na więcej, i więcej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Jason Grace budzi się w autobusie szkolnym nie&amp;nbsp;mając&amp;nbsp;pojęcia gdzie jest, ani, co gorsza, kim jest. Nie poznaje swojej dziewczyny - Piper, oraz wiernego przyjaciela - Leo. Dodatkowo zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ich nauczyciel okazuje się satyrem, a oni sami dziećmi greckich bogów - Zeusa, Afrodyty i Hefajstosa. Dowiedziawszy się o tym nastolatkowie muszą przemierzyć pół Ameryki w celu wypełnienia przepowiedni, która ma uratować świat od wojny, która na zawsze może zmienić losy świata...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Pierwszą rzeczą, która mi się spodobała to fenomenalny podział narracji na trzy osoby :Jasona, Piper i Leo. Dzięki temu mogliśmy przeanalizować każdą sytuację z&amp;nbsp;różnego&amp;nbsp;punkty widzenia.&amp;nbsp;Jason, Piper i Leo - to osoby, z którymi&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; przeżyjesz tę niesamowitą przygodę od początku do końca.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Każda z nich ma swoją własną historię, która niejednokrotnie zaskakuje i doprowadza do łez.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #ffffee; color: black; font-family: Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;Jason przyglądał się posągowi, szukając jakiegokolwiek podobieństwa do Pana Nieba. Czarne włosy? Nie. Ponura mina? No, może. Broda? Na pewno nie. W tej szacie i sandałach Zeus wyglądał jak rozgniewany hipis.&lt;b&gt;"*&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #ffffee; color: black; font-family: Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Historia, jaką stworzył pan Riordan cały czas trzyma czytelnika w napięciu i zmusza go do analizowania faktów, które pozwolą odkryć wstrząsające tajemnice i sekrety, które&amp;nbsp;nie powinny&amp;nbsp;ujrzeć&amp;nbsp;światła&amp;nbsp;dziennego. Powieść napisana jest z rozmachem oraz genialnym pomysłem. Przeplatanie powieści młodzieżowej z mitologią grecką i, co jest nowością, rzymską sprawia, że od utworu wprost nie można się odciągnąć! Wszystkie elementy są idealnie dopracowane, a akcja gna w tak zastraszającym tempie, że czytelnikowi zdaje się, że wyrazy same wyślizgują się z książki wprost do wyobraźni odbiorcy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o wspaniałych bohaterach, którzy pod każdym względem są starannie wykreowani. Mają osobowość i żyją własnym życiem. Z każdym z nich wiąże się dramatyczna historia, każdy ma traumatyczne przeżycia i przyciąga jak magnes. Dodatkowo zachwyca przyjaźń, jaka tworzy się między Jasonem, Piper a Leo. Niesamowicie ubarwia ona książkę dodając całą gamę uczuć. Nie idzie nie zgodzić się tu ze słowami, które wypowiedział Jim Morrison, a mianowicie: &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #d7e3d8;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 23px;"&gt;Przyjaciel to ktoś, kto daje Ci totalną swobodę bycia sobą".&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; line-height: 23px;"&gt;** &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 23px;"&gt;Każdy z trójki tych wiernych towarzyszy akceptował drugiego&amp;nbsp;nie bacząc&amp;nbsp;na jego wady, a tolerując je i tym samym&amp;nbsp;zacieśniać&amp;nbsp;więź, która między nimi powstała.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #ffffee; color: black; font-family: Verdana, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;- Gaja? - Leo pokręcił głową. - Czy to nie Matka Przyroda? Ona podobno ma kwiaty we włosach, ptaszki wokół niej śpiewają, a sarenki i króliki rąbią jej pranie.&lt;br /&gt;- Mylisz ją z Królową Śnieżką - powiedziała Piper.&lt;b&gt;"***&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Dawka humory, jaką uraczył nas pan Riordan jest wprost powalająca. Czytając większość utwory, a zwłaszcza wszystkie fragmenty, w których bohaterem był Hedge, uśmiech nie schodził z mojej twarzy. Podsumowując, uważam, że jest to wspaniała lektura niezależnie od wieku czy upodobań, gdyż każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Co przemawia za utworem? Niezwykłe sytuacje, zapadający w pamięć&amp;nbsp;bohaterowie&amp;nbsp;oraz zaskakujące zakończenie, które sprawiło, że już nie mogę się doczekać kolejnej części, która zapewne zostanie wydana w Polsce za kilka miesięcy. Mi nie pozostaje już nic innego, jak bez&amp;nbsp;wahania&amp;nbsp;polecić "Zagubionego herosa" wszystkim, gdyż na pewno się nie zawiedziecie!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;* cytat pochodzi z książki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;** Jim Morrison&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;*** cytat pochodzi z książki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-size: 13px; line-height: normal; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-1490719574898797795?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/1490719574898797795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/09/rick-riordan-zagubiony-heros.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1490719574898797795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1490719574898797795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/09/rick-riordan-zagubiony-heros.html' title='Rick Riordan - &quot;Zagubiony heros&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s72-c/galeria-ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-8217088516599777239</id><published>2011-09-14T18:01:00.000+02:00</published><updated>2012-05-02T12:56:11.153+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Wilga'/><title type='text'>Maggie Stiefvater - "Drżenie"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;strike&gt;&lt;img alt="Drżenie - Maggie Stiefvater" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/96000/96023/352x500.jpg" /&gt;&lt;/strike&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Od pewnego czasu na rynku książek ciągle spotykamy utwory o wampirach, aniołach i wilkołakach. O ile opowieści o wampirach pojawiają się&amp;nbsp;non stop, o tyle rzadko słyszymy o wilkołakach. "Drżenie" jest pierwszą częścią trylogii Maggie Stiefvater, która, jak pragnę powiedzieć na samym początku,&amp;nbsp;zapowiada&amp;nbsp;się rewelacyjnie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Grace, nasza główna bohaterka, jako dziecko została zaciągnięta do lasu przez wilki i pogryziona. Gdyby Sam, jeden z wilkołaków jej nie odciągnął, zostałaby zabita. Pod wpływem ugryzienia Grace powinna zmienić się w wilkołaka przy najbliższej pełni, jednak tak się nie stało. Mijają lata, a Grace nie może zapomnieć o wilku, który ją uratował. Prowadzi ona spokojne życie w Mercy Falls do chwili, gdy zmory przeszłości powracają, niosąc za sobą śmierć, cierpienie i ... miłość.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Przyznam szczerze, że ocenienie tej książki sprawiło mi niezmierną trudność. Na początku&amp;nbsp;nie spodobał&amp;nbsp;mi się sposób, w jaki wydawca pragnął zapewnić siłę przebicia "Drżeniu", czyli porównując je do sagi "Zmierzch". Uważam, że było to naprawdę zbędne, gdyż książka zachwyca sama w sobie i nie wymaga tego typu reklamy, która, co gorsze, może jedynie odstraszyć czytelnika.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Mimo iż podchodziłam do utworu nieco sceptycznie, szybko zmieniłam swoje nastawienie. Sposób, w jaki &amp;nbsp;Stiefvater opisywała uczucie, które&amp;nbsp;zaistniało&amp;nbsp;pomiędzy Samem a Grace był po prosty zdumiewający! Autorka stworzyła wspaniałą, romantyczną historię dla nastolatków, która wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika, ale też ukazuje realia współczesnego świata. Rodzice Grace są wiecznie zajęci, nie mają czasu nawet na zjedzenie wspólnego posiłku z córką. Może się niektórym wydać, ze ten przykład jest banalny, jednak tak naprawdę proste gesty, takie jak wspólny posiłek czy rozmowa o szkole tworzą więź między dzieckiem a rodzicem. Sprawiają, że czuje się ono kochane i rozumiane. Grace, pozbawiona tego, musiała sama sobie radzić w życiu. Szybko nauczyła się odpowiedzialności i stworzyła swój własny świat, w którym może zapomnieć o wszystkim. Przedstawiona jest jako osoba silna, nad wyraz dojrzała oraz nie podejmująca pochopnych decyzji. Dopiero kiedy zakochuje się w Samie poznaje co oznacza prawdziwa miłość.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Kolejny atut to z pewnością sposób, w jaki literatka&amp;nbsp;przedstawiła&amp;nbsp;wilki, ich przemianę i sposób życia. Mam już na swoim koncie kilkanaście książek o tej tematyce, jednak większość opisów była powielana, co stawało się monotonne, natomiast Stiefvater uchyliła nam drzwi do niezwykłego, tajemniczego świata, w którym o być czy nie być decyduje zimno. Prosty język i nieskomplikowane dialogi sprawiają, że przez książkę przechodzi się w mgnieniu oka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Oryginalni bohaterowie, wartka akcja i sceny w księgarni to jedynie trzy powody, dla których warto przeczytać "Drżenie", a jest ich o wiele, wiele więcej. Utwór czyta się w błyskawicznym tempie i z wielką przyjemnością. Nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko polecić tę książkę wszystkim fanom paranormal romance oraz tym, którzy mają ochotę miło spędzić jesienny wieczór z dobrą książką i filiżanką herbaty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #fbcd78; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;Książkę otrzymałam od&amp;nbsp;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;Wydawnictwa Wilga&lt;/a&gt;&amp;nbsp;za co serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: 13px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_lD91R3jQSv0/TPeFVUxQVHI/AAAAAAAAAHc/qmekGA7HbzU/s1600/logo.png" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-8217088516599777239?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/8217088516599777239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/09/maggie-stiefvater-drzenie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/8217088516599777239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/8217088516599777239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/09/maggie-stiefvater-drzenie.html' title='Maggie Stiefvater - &quot;Drżenie&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_lD91R3jQSv0/TPeFVUxQVHI/AAAAAAAAAHc/qmekGA7HbzU/s72-c/logo.png' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-8761574602065339499</id><published>2011-08-03T12:17:00.000+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.202+02:00</updated><title type='text'>Bree Despain - "Łaska utracona"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="Łaska Utracona - Bree Despain" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/77000/77989/352x500.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Bree Despain ukazała pełną klasę w swojej pierwszej powieści "Dziedzictwo mroku" czym zaskarbiła sobie moje serce. Kiedy tylko usłyszałam, że na rynek wychodzi kontynuacja przygód Grace i Daniela wiedziałam, że muszę ją przeczytać, choć przyznaje, że miałam wątpliwości. Obawiałam się, czy autorce uda się utrzymać "Łaskę utraconą" na tym samym poziomie. Jak się przekonałam, moje uprzedzenia okazały się niesłuszne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Tak jak w poprzedniej części mamy tu&amp;nbsp;do czynienia&amp;nbsp;z przygodami Grace i Daniela. Od kiedy dziewczyna została ugryziona przez swojego brata ćwiczy, aby wilk nie przejął nad nią kontroli. Jej życie przemienia się w&amp;nbsp;ruiny. Matka popada w zmienne nastroje, ojca całymi tygodniami nie ma w domu, a w mieście zaczynają dziać się dziwne rzeczy. W dodatku po niepokojących ostrzeżeniach od Juda Daniel zaczyna się od niej odsuwać. Jej jedynym oparciem jest Talbot, przystojny chłopak, który jak się okazuje tak jak ona jest urbat. Rozpoczynając poszukiwana Juda na własną rękę, Grace nawet nie spodziewa się tego, co odkryje...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Tak jak pisałam na początku obawiałam się tego, że autorka obniży poprzeczkę. Według moich odczuć "Łaska utracona" okazała się jednak jeszcze lepszym utworem od pierwszej części! Akcja działa się tu ekspresowo, pojawili się nowi bohaterowie, i nie jedno wydarzenie okazało się dla mnie prawdziwą niespodzianką...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Było tu dużo więcej przelewu krwi i dokładne opisy, które nieraz przyprawiały mnie o dreszcze.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Między Danielem i Grace działo się coraz więcej, jednak w ich związek wkradły się zdrada, kłamstwo, nieufność...Pamiętam, że w "Dziedzictwie&amp;nbsp;mroku" to właśnie Daniel sprawiał, że &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;utwór był taki taj&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;emniczy i posiadał s&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;wój wyjątkowy klimat. Z przykrością muszę stwierdzić, że w tym utworze to przepadło, jeśli chodzi o niego, choć czytając&amp;nbsp;lekturę&amp;nbsp;czuło się, że autorka chciała to podtrz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;ymać. Aby jednak Was nie rozczarowywać powiem, że pojawiła się osoba, która godnie zastępuje Daniela...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Najlepsza&amp;nbsp;część&amp;nbsp;książki? Zdecydowanie zakończenie. Właśnie tam działo się najwięcej. Autorka wspaniale przez nie przebrnęła, dając nam wiele, jednak zostawiając chęć na&amp;nbsp;jeszcze więcej. Kiedy czytając przewróciłam stronę i zobaczyłam czystą&amp;nbsp;kartkę&amp;nbsp;pomyślałam, że to nie&amp;nbsp;możliwe, abym już ją&amp;nbsp;przeczytała. Czułam niedosyt, a jednocześnie nie mogłam zasnąć zastanawiając się nad dalszymi wydarzeniami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Co do bohaterów to oczywiście największą rolę odegrała Grace, choć przypuszczam, że gdyby nie była główną bohaterką również miałaby znaczący wpływ na utwór. Dziewczyna uczy się&amp;nbsp;walczyć&amp;nbsp;z wilkiem, jednak pewne okoliczności sprawiają, że ten zaczyna się przebudzać...Podobała mi się jej determinacja, wiara oraz oddanie. Nigdy nie traciła&amp;nbsp;nadziei, nawet w sytuacjach bez wyjścia. Była gotowa ofiarować życie za osobę, którą kocha. Jak na tak młodą dziewczynę, to naprawdę wiele. Myślę, że Grace bardzo wydoroślała od poprzedniej części. Co&amp;nbsp;prawda&amp;nbsp;to zrozumiałe, biorąc pod uwagę to, co przeżyła, jednak i tak zdziwiło mnie jej podejście.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Podsumowując, książka jest doskonałą odskocznią od codzienności. Dzięki niej spędziłam pare miłych, magicznych godzin. Niestety nie wiem jeszcze, jak długo przyjdzie mi czekać na kolejną część, jednak mam nadzieję, że ukaże się w przyszłym roku. Nie pozostaje mi nic innego jak jedynie polecić "Łaske utraconym", a tym, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, radzę to szybko nadrobić, gdyż z pewnością nie będziecie żałowali!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-size: 13px; line-height: normal; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-8761574602065339499?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/8761574602065339499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/08/bree-despain-aska-utracona.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/8761574602065339499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/8761574602065339499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/08/bree-despain-aska-utracona.html' title='Bree Despain - &quot;Łaska utracona&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s72-c/galeria-ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-1958683644173566820</id><published>2011-07-15T08:15:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.075+02:00</updated><title type='text'>Gabrielle Zevin - "Zapomniałam, że Cię kocham"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #959595; font-family: Georgia, serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5ZaYgUraO08/Tgcz2T725oI/AAAAAAAAAbQ/2d__vN7ells/s1600/poster%252520cold_mountain_ver3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: steelblue; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img alt="Zapomniałam, że Cię kocham - Gabrielle Zevin" height="400" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/102000/102409/352x500.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;Po niezaprzeczalnie spektakularnym debiucie "Gdzie Indziej" Gabrielle Zevin ukazuje piękną powieść o odkrywaniu własnego "ja", walce, miłości, zdradzie. Zaczynając czytać ten utwór nie byłam pewna, czego się po nim&amp;nbsp;spodziewać. Z jednej strony wydawała mi się ona zwykłą powieścią dla nastolatek, których obecnie na rynku jest multum, jednak&amp;nbsp;intuicja&amp;nbsp;podpowiadała mi, że ta książka będzie czymś więcej...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Naomi, główna bohaterka utworu, spada ze schodów, przez co traci pamięć. Nie pamięta niczego, co działo się przez ostatnie cztery lata. Jest zdziwiona, że do szpitala przychodzi jedynie tata. Nie pamięta, że zerwała wszelkie kontakty z matka. Pewien chłopak, który uważa się za jej najlepszego przyjaciela nazywa ją "Szefową". Naomi&amp;nbsp;zapomina, że ma chłopaka a w dodatku pobada w fascynacje Jamsem, który ją uratował.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Pierwsza rzecz, która mnie zachwyciła to fabuła. Autorka podzieliła utwór na trzy części: "Byłam", "Jestem", "Będę". W każdym rozdziale główna bohaterka dowiaduje się czegoś nowego o sobie i&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;zwraca uwagę czytelnika na to, jak wielki wpływ na człowieka mają wspomnienia. Nasza wiedza o przeszłości oddziałuje na nasze wewnętrzne "ja" i sprawia, że wiemy, dokąd zmierzamy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Naomi, po upadku ze schodów nie pamięta ostatnich czterech lat swojego życia. Jest zagubiona w świecie, który sobie stworzyła. Od początku bardzo jej współczułam. Dziewczyna nie mogła znaleźć swojego miejsca na ziemi. Szukała własnego "&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;jestestwa&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;", będąc zagubioną w "nowym-starym" życiu. Przez cały utwór śledziłam odbudowywanie tożsamości przez&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;dziewczynę&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;, starając się&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;przewidzieć&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;efekt.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Zevin stworzyła wspaniałą, magnetyczną&amp;nbsp;historię&amp;nbsp;o odnajdowaniu samego siebie-tętniącą życiem, przepełnioną miłością, zmuszającą do refleksji, pełną emocji. Czytając utwór zastanawiałam się, co ja bym zmieniła w swoim życiu, gdybym dostała drugą szanse. Czy poszłabym ścieżką, którą sobie wyznaczyłam, czy też wybrała zupełnie co innego? Niestety nad tym mogę jedynie "gdybać". "Zapomniałam, że Cię kocham" ukazuje nam, że często cel przysłania wszystko to, co jest wokół i nie widzimy tego, co najważniejsze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Okładka utworu również działa jak magnes. Patrząc na nią niemal czułam powiew wiatru i promienie słońca błądzące po mojej twarzy i od razu się uśmiechałam. Przyznam, że choć nie powinno się zwracać szczególnej uwagi na oprawę graficzną, to chyba właśnie ona mnie w sobie zauroczyła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;"Zapomniałam, że Cię kocham" Gabrielle Zevin mogę polecić wszystkim, gdyż każdy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie. Poszukiwania Naomi wciągają i hipnotyzują. Wszystko, co się dzieje w&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;prowadzi do zakończenia, które jest jak dla mnie trochę zaskakujące, a jednak&amp;nbsp;przewidywalne.&amp;nbsp;Jedynym minusem jest to, że utwór jest mało obszerny, a ja chciałabym czytać dalej, dalej i dalej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;Za książkę dziękuje serdecznie &lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;Wydawnictwu Initium&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Arial, Verdana;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Arial, Verdana;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px;"&gt;&lt;a href="http://www.initium.pl/"&gt;&lt;img border="0" src="http://s.lubimyczytac.pl/img/competitions/publishing/logo-initium-biale-pion.jpg" style="background-attachment: scroll; background-clip: initial; background-color: #eeeeee; background-image: none; background-origin: initial; background-position: 0px 0px; background-repeat: repeat repeat; border-bottom-color: rgb(221, 221, 221); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; border-color: initial; border-left-color: rgb(221, 221, 221); border-left-style: solid; border-left-width: 1px; border-right-color: rgb(221, 221, 221); border-right-style: solid; border-right-width: 1px; border-top-color: rgb(221, 221, 221); border-top-style: solid; border-top-width: 1px; border-width: initial; margin-bottom: 4px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; margin-top: 0px; padding-bottom: 5px; padding-left: 5px; padding-right: 5px; padding-top: 5px; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 14px; line-height: 22px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-1958683644173566820?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/1958683644173566820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/gabrielle-zevin-zapomniaam-ze-cie.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1958683644173566820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1958683644173566820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/gabrielle-zevin-zapomniaam-ze-cie.html' title='Gabrielle Zevin - &quot;Zapomniałam, że Cię kocham&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-7289188468521066210</id><published>2011-07-12T09:32:00.003+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.178+02:00</updated><title type='text'>David C. Downing - "W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach."</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #777065; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach - David C. Downing" height="400" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/102000/102952/352x500.jpg" width="280" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Historią pasjonuję się od zawsze. Kocham czytać o tym, co już się wydarzyło i to wszystko sobie wyobrażać. Dodatkowo słysząc słowo "legenda" bądź "mit" wpadam w zachwyt. Dodajmy do tego żądnego przygód młodego pisarza, Toma, oraz jego asystentkę, która miewa sny-wizje, znakomitych pisarzy takich jak Lewis czy Tolkien i mamy znakomite dzieło z dreszczykiem emocji, które czyta się jednym tchem. Oczywiście mowa tu o niedawno wydanej książce autorstwa Davida C. Downinga pod tytułem "W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Tom McCord jest początkującym pisarzem, który ma zamiar napisać&amp;nbsp;przewodnik&amp;nbsp;po legendach arturiańskich. Podąża więc za wielkie jezioro, pomimo wojny, która właśnie rozpoczęła się w Europie. W Anglii poznaje Laure, dziewczyne, która widzi wizje z przeszłości. Razem z Lewisem, Williamsem i Tolkienem próbują rozwiązać zagadkę tajemniczych snów, a tym samym natrafiają na trop Włóczni Przeznaczenia. Okazuje się, że nie tylko oni zainteresowani są tym przedmiotem...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Brak mi słów na temat tego utworu.&amp;nbsp;Książka&amp;nbsp;emanuje siłą, spokojem i mądrością. Byłam&amp;nbsp;zachwycona teologiczno-życiowymi rozmowami, które odbywały się w klubie Inklingów. Należało doszukiwać się czegoś więcej, myśleć, oceniać. Hitler mógł lada chwila zaatakować Wielką Brytanię, a w Oksfordzie Inklingowie rozmawiali o szczęściu, literaturze, sensie życia. Muszę przyznać, że to niezwykłe uczucie czytać o tym, jaki chaos panuje wokół, a za chwilę zapoznawać się z żartami Inklingów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Autor utworu nie skupia się jedynie na poszukiwaniach odpowiedzi na&amp;nbsp;zagadkowe&amp;nbsp;wizje Laury, ale &amp;nbsp;śledzi też relacje między Tomem a Laurą. Trzeba od razu powiedzieć, że to, co dzieje się między nimi jest bardzo&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;skomplikowane.&amp;nbsp;Wspólne&amp;nbsp;poszukiwania zbliżają ich do siebie, jednak w ich relacje wkradają się podejrzliwość i skrytość.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Nie jest to powieść czysto historyczna, albowiem mało jest w niej scenograficznego tła epoki (poza &amp;nbsp; wzmiankami o wojnie). Informacje, jakich dostarcza nam Downing o królu Arturze, świętym Graalu, włóczni Longinusa są nam wszystkim znane z różnych, często powielanych dzieł literackich i filmowych, jednak bardzo ciekawe jest to, jak&amp;nbsp;interpretują&amp;nbsp;to Inklingowie. Stawiają wszystko w innym świetle, co sprawia, że inaczej do tego podchodzimy. Najbardziej zaintrygowało mnie w książce wprowadzenie do niej klubu Inklingów, o którym nigdy nie słyszałam. Uważam, że został on wkomponowany w celu podtrzymania pamięci o tym legendarnym stowarzyszeniu literackim oraz ukazaniu jednych z &amp;nbsp;największych pisarzy jako żywych ludzi. Ze spotkań ich organizacji nie pozostały żadne zapiski czy też nagrania, także autor bardzo zaimponował mi tym, jak dużo pracy musiał włożyć w napisanie dialogów (o czym można się przekonać zerkając na obszerną bibliografię).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Podsumowując "W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach." gorąco polecam miłośnikom twórczości Tolkiena, Lewisa czy Williamsa oraz każdemu, kogo interesują intelektualne zagadki z metafizycznym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;przesłaniem oraz&amp;nbsp;fascynujące&amp;nbsp;przygody. Dzięki niej możemy na kilka godzin oderwać się od&amp;nbsp;codziennych&amp;nbsp;zajęć i zapoznać się z mądrą, dającą do myślenia lekturą, przy której nie ma mowy o nudzie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="contentnew" style="line-height: 18px; margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify; text-indent: 25px;"&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto; text-indent: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="contentnew" style="color: black; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify; text-indent: 25px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="contentnew" style="color: black; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify; text-indent: 25px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-7289188468521066210?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/7289188468521066210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/david-c-downing-w-poszukiwaniu-krola.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7289188468521066210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/7289188468521066210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/david-c-downing-w-poszukiwaniu-krola.html' title='David C. Downing - &quot;W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach.&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-1131107560631166478</id><published>2011-07-04T14:45:00.002+02:00</published><updated>2012-05-02T12:56:11.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Wilga'/><title type='text'>Rachel Ward - "Numery. Chaos"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #777065; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-840ZUg_bMm4/TbRav4l3LmI/AAAAAAAAAXo/RfK-R2BiGSk/s1600/352x500.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Każdy człowiek zastanawiał się kiedyś nad tym, co nadejdzie. Każdy myślał o tym, jak będzie wyglądał koniec. Ostatnio miałam okazję przeczytać drugą część "Numerów" Rachel Ward. Należy powiedzieć, że okazała się równie dobra, jak pierwsza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Głównym atutem powieści Ward jest według mnie fabuła. Autorka odeszła od wszechobecnego obecnie wzorca romans+wampir/wilkołak= sława, a&amp;nbsp;wykorzystała&amp;nbsp;w swojej książce coś, z czym się jeszcze nie spotkałam u innych autorów. Główny bohater "Numerów", Adam, jest synem znanej nam z poprzedniej części Jem, co być może nie jest zaskoczeniem, odziedziczył po niej widzenie numerów. Tak jak jego matka uważa to za przekleństwo. Kiedy poznaje Sare wszystko się zmienia. Odkrywa, że będą razem szli przez życie... jedyny problem to zachowanie dziewczyny, która nie wiadomo z jakiego powody boi się chłopca jak samego diabła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Katastrofy towarzyszą nam na co dzień. W "Numerach" autorka przedstawia nam wizję tragedii, jaka nawiedzi Londyn. Nie wiadomo, czym ona jest, jednak w wyobraźni czytelnika&amp;nbsp;formuje&amp;nbsp;się od razu obraz&amp;nbsp;końca świata. Płonące budynki, woda, która porywa wszystko, co znajdzie na swojej drodze, trzęsienia ziemi. Wszystko to, jest opisane szczegółowo, co wywołuje dreszcze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Jak dla mnie ta część jest bardziej dopracowana jeśli chodzi o bohaterów, jednakże nie aż tak dobra jak poprzedni tom. Nie wiem z jakiego powodu, ale czegoś mi tu brakuje. Utwór zaskakuje z każdą kolejną stroną. Widać, że autorka włożyła w&amp;nbsp;swoje&amp;nbsp;dzieło dużo pracy, a to jest bardzo dużym plusem. W dodatku pani Ward poruszyła problemy życia codziennego, o których ostatnio słyszymy coraz więcej w mass mediach. Molestowanie. Znęcanie się. Narkomania. Prostytucja. Czytając te fragmenty nie mogłam się nadziwić okrucieństwu, jakim wykazywali się niektórzy bohaterowie. Książka uświadomiła mi, w jakim świecie muszę dorastać i nie jestem z tego dumna. Często wolałabym cofnąć się w czasie o trzy, cztery stulecia, aby móc żyć w świecie, w którym takie rzeczy były nieznane.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Kolejnym, wielkim plusem jest akcja. Wszystko toczy się bardzo szybko, co sprawia, że nie da się oderwać od utworu. Barwne opisy, cała paleta uczuć bohaterów, szybkie tempo wydarzeń- to wszystko powoduje, że braknie mi słów. Mimo iż utwór skończyłam czytać jakiś tydzień temu nadal w mojej głowie pełno jest obrazów z "Numerów", a szczególnie scen z zakończenia, które jest niezwykle obiecujące i pomimo tego, że odpowiada na wiele pytań, jakie zadaliśmy sobie podczas lektury, w żadnym stopniu nie nasyca naszej chęci do czytania dalej, dalej i dalej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Utwór jest naprawdę wart uwagi. Zmusza do refleksji nad przyszłością oraz teraźniejszością. Myślę, że tym, którzy przeczytają popłyną łzy całymi&amp;nbsp;strumieniami, jak to było w moim przypadku. Pomysł kontynuacji był doskonały i z niecierpliwością czekam na moment, w którym będę mogła wziąć do rąk trzecią część "Numerów". Rachel Ward ukazała prawdziwą klasę, utrzymując książkę na tym samym poziomie, co poprzedni tom. "Numery.Chaos" to utwór niebanalny, pomysłowy oraz interesujący. Nie&amp;nbsp;pozostaje&amp;nbsp;mi nic innego niż polecić tą publikacje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;Książkę otrzymałam od&amp;nbsp;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;Wydawnictwa Wilga&lt;/a&gt;&amp;nbsp;za co serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: 13px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_lD91R3jQSv0/TPeFVUxQVHI/AAAAAAAAAHc/qmekGA7HbzU/s1600/logo.png" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-1131107560631166478?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/1131107560631166478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/rachel-ward-numery-chaos.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1131107560631166478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/1131107560631166478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/07/rachel-ward-numery-chaos.html' title='Rachel Ward - &quot;Numery. Chaos&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-840ZUg_bMm4/TbRav4l3LmI/AAAAAAAAAXo/RfK-R2BiGSk/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-3226709549650672058</id><published>2011-06-29T09:55:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.104+02:00</updated><title type='text'>Zofia Staniszewska - "Czarownica z Radosnej"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Czarownica z Radosnej - Zofia Staniszewska" border="0" height="400" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48686/352x500.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Od niedawna zaczęłam się&amp;nbsp;przekonywać&amp;nbsp;do polskich autorów. Nie żeby od razu ich pokochać, jednak zaczęłam doceniać to, że nawet w Polsce są ludzie, którzy potrafią napisać coś, czego czytanie sprawia innym niezmierną przyjemność. Do takich osób zaliczam panią Zofię Staniszewską, której debiutancka powieść "Czarownica z Radosnej" wywołała u nie nieraz uśmiech i miłe uczucie w sercu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Utwór opowiada historię Jagody, instruktorki jazdy konnej, która mieszka wraz z dwojgiem dziec- Joaśą i Jasiem na wsi. Zofia Staniszewska, mimo iż skupia się właśnie wokół tej postaci,jej rodziny oraz przyjaciół, zagłębia się w każdego bohatera na inny sposób. Tak więc poznajemy Astronoma, Magda, Age, Lusie, Rudzielca, Starą Ryśkową i wiele innych osób, które podczas czytania do się polubić. Dodatkowo akcja w pewnym momencie przypomina, powiem to słowami jednego z bohaterów utworu, Rudzielca,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;dramat obyczajowy z elementami sensacyjnej komedii. Dzieje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dużo, jednak wszystko toczy się tak, jak na zwykłej, zapomnianej przez Boga, małej wsi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Co mi się&amp;nbsp;najbardziej&amp;nbsp;podobało w utworze? Opowieści, które opowiadała Jagoda, oraz opisy miejsc. Czytając je, można było poczuć&amp;nbsp;podmuch&amp;nbsp;świeżego powietrza, promienie słońca błądzące po twarzy, czuło się&amp;nbsp;wszechogarniającą&amp;nbsp;zieleń i błogą radość. Teraz, wracając do baśni, każda miała w sobie przesłanie, mówiła o czym innym. O miłości, przeznaczeniu, stracie, rozczarowaniu. Mimo iż z pozoru smutne,pałały optymizmem i nadzieją,. Czytając je wracałam do czasów dzieciństwa, kiedy siadałam z mamą na trawie, a ona opowiadała mi różne historie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Książka, z którą łatwo zapomnieć o&amp;nbsp;upływie&amp;nbsp;czasu. Autorka bardzo rozbudowała niektóre wątki (przede wszystkim miłosny). Widać, że sporo zainwestowała w opisy stanów emocjonalnych bohaterów, tajemnice, szczyptę&amp;nbsp;kryminału. Och, niepodobne byłoby tu nie wspomnieć o atucie, jakim jest używanie przez panią Staniszewską gwary ludowej. Polecam wszystkim, którzy lubią tego typu powieści, bądź po prostu chcą się zrelaksować. Mi osobiście utwór przypomniał o tym, ile może znaczyć połączenie z natura i świeżym powietrzem, zamiast wiecznego przesiadywania przed komputerem. Idealna lektura na zimowe wieczory przy kominku, bądź upalne, letnie dni na hamaku. Polecam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 15px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #4d4d4d; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-style: normal; line-height: 16px;"&gt;&lt;em&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: separate; line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 20px;"&gt;Książkę otrzymałam &amp;nbsp;od&amp;nbsp;portalu nakanapie.pl &amp;nbsp;za co serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 15px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: 13px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 15px; margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://nakanapie.pl/" style="color: #777065; text-decoration: none;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_x9XDtbPkEC8/TQfPHLENbJI/AAAAAAAAAdQ/trEB2vhoBYo/s320/logo-nk_biale.png" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-3226709549650672058?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/3226709549650672058/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/06/zofia-staniszewska-czarownica-z.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3226709549650672058'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3226709549650672058'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/06/zofia-staniszewska-czarownica-z.html' title='Zofia Staniszewska - &quot;Czarownica z Radosnej&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_x9XDtbPkEC8/TQfPHLENbJI/AAAAAAAAAdQ/trEB2vhoBYo/s72-c/logo-nk_biale.png' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-5426146986032826159</id><published>2011-06-28T09:27:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.141+02:00</updated><title type='text'>Aleksander Sowa - "Zła miłość"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://mail.google.com/mail/?ui=2&amp;amp;ik=8c001287fc&amp;amp;view=att&amp;amp;th=12d75541463d0362&amp;amp;attid=0.2&amp;amp;disp=inline&amp;amp;zw" imageanchor="1" style="clear: left; color: #7f7f7f; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="Zła miłość - Aleksander Sowa" height="400" src="http://lc-upload-new.s3-external-3.amazonaws.com/books/80000/80351/352x500.jpg" width="284" /&gt;/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Jak wiadomo nie od dziś niezbyt przepadam za polskimi autorami. Jak dla mnie nie mają wyobraźni i talentu (oczywiście nie wszyscy). Ostatnio spotkała mnie miła niespodzianka i spotkałam się z książką, które mnie niezwykle zaintrygowała i zaciekawiła. Mimo że jest uboga w treść, jej znaczenie mówi więcej niż milion słów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Wszystko rozgrywa się wokół snu Ani, sześcioletniej dziewczynki, która postanawia opowiedzieć go swojemu tacie. W śnie oprowadza ją mały chłopiec, który ukazuje jej historie rzeczywiste, aby dziewczyna mogła lepiej zrozumieć to uczucie, a także poznać co oznacza przeznaczenie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Zaczynając od początku, niektórym może się wydać dziwna rzecz, o której dowiadujemy się już na pierwszej stronie książki, a mianowicie chodzi mi tu o narrację. Osobą mówiącą w tym utworze jest zaledwie sześcioletnia dziewczynka. Kiedy przeczytałam opis na początku myślałam, a nawet byłam pewna, że nastąpiła pomyłka, bo niby co taka mała istota może wiedzieć o takim uczuciu jak miłość? Jednak bardzo często ludzie starsi znają się dużo mnie na miłości niż dzieci. Druga, intrygująca mnie rzecz to porównania, jakich używał autor. Były niesamowite i wywoływały przyjemny, ciepły dreszczyk.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;"Zła miłość" jest utworem wyjątkowym i w przeciwieństwie do "Małego Księcia" (według mnie są podobne, jeśli chodzi o znaczenie) bardzo przypadła mi do gustu. Przypomniała o tym, co jest&amp;nbsp;najważniejsze&amp;nbsp;w życiu i czym powinniśmy się kierować. Właśnie spojrzenie na świat oczami dziecka mi to uświadomiło. Według mnie w tej cieniutkiej książce jest zawartych więcej uczuć, mądrych rad i tego czym należy się kierować, niż w innych, grubych tomiszczach. Mimo iż to jest pierwszy raz, kiedy spotkałam się z twórczością pana Aleksandra, jestem pewna, że postaram się przeczytać coś jeszcze co wyszło spod jego pióra. Nie spotkałam się jeszcze z autorem, który tak pięknie potrafi pisać o uczuciach. W końcu wychodziłam z założenia, że mężczyźnie ciężko jest mówić o swoich uczuciach, a tu proszę. Miłe zaskoczenie. Książkę polecam wszystkich, jednak muszę powiedzieć, że nie należy się za nią zabierać, jeżeli chce się ją tylko przeczytać. Ten utwór trzeba zrozumieć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;Zapraszam do polubienia na &lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Morze-recenzji/122860217791310?sk=wall"&gt;Facebooku.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-5426146986032826159?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/5426146986032826159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/06/aleksander-sowa-za-miosc.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/5426146986032826159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/5426146986032826159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/06/aleksander-sowa-za-miosc.html' title='Aleksander Sowa - &quot;Zła miłość&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-6477588883302516777</id><published>2011-05-28T16:16:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.156+02:00</updated><title type='text'>Richelle Mead - "Akademia Wampirów"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://mail.google.com/mail/?ui=2&amp;amp;ik=8c001287fc&amp;amp;view=att&amp;amp;th=12d75541463d0362&amp;amp;attid=0.2&amp;amp;disp=inline&amp;amp;zw" imageanchor="1" style="clear: left; color: #7f7f7f; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="Akademia Wampirów - Richelle Mead" height="400" src="http://lc-upload.s3-external-3.amazonaws.com/books/48000/48973/352x500.jpg" width="268" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Ostatnimi czasy wzięło mnie na sentymenty i postanowiłam wrócić do książek już przeze mnie przeczytanych, które zapadły w mojej pamięci. Pierwsza pozycja, która nasunęła mi się od razu na myśl to właśnie "Akademia wampirów". Mimo iż czytałam ją ponad rok temu, pozostały miłe wspomnienia, które teraz odżyły ;).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Do szkoły imienia św. Władimira zostały sprowadzone po ucieczce księżniczka Lisa i jej &amp;nbsp;przyjaciółka oraz strażniczka Rose. W szkole uczą się mojore, czyli wampiry czystej krwi, oraz dampiry, mieszańce, których zadaniem będzie chronić tych pierwszych. Jednak nigdzie już nie jest bezpiecznie. Odrzucenie to nie jedna z rzeczy, które mogą spotkać młode przyjaciółki w szkole pełnej intryg i osób marzących o władzy i pieniądzach...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;b&gt;Co intryguje ? &lt;/b&gt;Z pewnością istnienie podziału na lepszych i gorszych. W realiach współczesnego świata jest to normalne, jednak wydaje się trochę dziwne w odniesieniu do świata, w którym istnieją wampiry. Walczą one ramie w ramię, bronią, oddają życie za drugiego, a jednak są gorsi. Mojory kojarzyły mi się nieodzownie z niewolnikami. Nie mogli tworzyć rodzin, kochać. Byli pomiatani przez niektóre dampiry, gdyż nie mieli czystej krwi, jednak według mnie pełnili rolę dużo ważniejszą od dampirów. Do swojej pracy wkładali całe serce, odrzucali uczucia, nie zważali na waście rodzinnie i nie dążyli do władzy. Byli nieskazitelni sami w sobie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego właśnie "Akademia wampirów"?&lt;/b&gt; Richelle Mead nie powiela schematów, tworzy nowy, indywidualny nurt, który jak mam nadzieję nie zostanie skopiowany przez innego autora bądź porzucony gdzieś w drodze do sławy przez pisarkę. Literatka powołała do życia niezwykłą, niezachwianą przyjaźń, a także miłość taką, jaką czytelnicy najbardziej kochają: tajemniczą, intrygującą, ognistą, a zarazem zakazaną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;b&gt;Co nas rozkochuje? &lt;/b&gt;O miłości w utworze już wspominałam, jednak nie byłabym sobą gdybym nie pociągnęła tego wątku. To co zaistniało między Rose a Dymitrem zaliczam do tych chwil, dla których warto czytać książki. W każdej scenie, w której uczestniczą razem rytm mojego serca przyspiesza, a ręce zaczynają drżeć i pragnę jedynie więcej, więcej i więcej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;b style="line-height: 18px;"&gt;Bohater bohaterowi nie równy.&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Kto zasługuje na miano tego/tej jedynego/jedynej, dla którego/ej utwór czyta się z przyjemnością? Obok Dymitra (no tak, walory płci&amp;nbsp;brzydkiej) to Rose. Dziewczyna ta jest idealną kandydatką na wierną przyjaciółkę każdego. Lojalna, bezinteresowna, gotowa ofiarować wszystko za bezpieczeństwo kogoś innego, odważna, pełna charyzmy. Czytając jednak książkę z jej punktu widzenia możemy się dowiedzieć, że wewnątrz jest krucha i wrażliwa, a także, że wiele się wycierpiała.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;b&gt;Pobudza, rozpala, inspiruje. &lt;/b&gt;Mimo iż niektórzy zapewne powiedzą, iż to zwykła powiastka, zapewniam że tak nie jest. Wiele przy niej się na płakałam i muszę powiedzieć, że kiedy ją zaczynasz musisz zabezpieczyć się kilkoma paczkami chusteczek higienicznych, bo z pewnością będą ci potrzebne! Utwór wywoływał u mnie niebywałe uczucia, nie tylko w sytuacjach, jakie zaszły między Dymitrem a Rose, ale także z powodu Lisy i jej chłopaka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Według mnie "Akademia wampirów" to jedna z najlepszych książek o wampirach jaką udało mi się do tej pory przeczytać, a&amp;nbsp;przewinęło&amp;nbsp;się ich kilkanaście. Utwór czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, autorka potrafi człowieka zaskoczyć, to z pewnością trzeba jej przyznać. Śmiało mogę powiedzieć, że należę do fanów tej serii i już nie mogę się doczekać kiedy dopadnę w swoje ręce drugi tom- "W szponach mrozu".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-6477588883302516777?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/6477588883302516777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/richelle-mead-akademia-wampirow.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/6477588883302516777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/6477588883302516777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/richelle-mead-akademia-wampirow.html' title='Richelle Mead - &quot;Akademia Wampirów&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-671106888870017100</id><published>2011-05-20T13:20:00.003+02:00</published><updated>2012-05-02T12:56:11.147+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Wilga'/><title type='text'>Rachel Ward - "Numery. Czas uciekać"</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: 12px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vjcFMCI1WKU/TWT1nhuysLI/AAAAAAAAAWU/Ilt9WzjVMuI/s1600/Numery.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: #9dac39; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" j6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-vjcFMCI1WKU/TWT1nhuysLI/AAAAAAAAAWU/Ilt9WzjVMuI/s1600/Numery.jpg" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;"Numery" to debiut literacki brytyjskiej pisarki, Rachel Ward. Przygodę swą rozpoczęła od opowiadania, które okazało się później jednym z rozdziałów utworu. Mnie osobiście książka zaintrygowała opisem, okładkę, ale także w dużym stopniu samą treścią. Poznajemy tu Jem, dziewczynę, która od śmierci matki wędruje od rodziny do rodziny. Sprawia kłopoty wychowawcze, jest zamknięta w sobie, odcina się od innych. Powodem tego nie jest, tak jak wszyscy uważają trauma po śmierci rodzica, ale jej dar. Jeśli Jem spojrzy komuś w oczy widzi jego datę śmierci. Widziała ją u swojej matki, rodziców zastępczych, opiekunów, nauczycieli...Próbuje się od tego wszystkiego odciąć zamykając się w sobie i wszystkich ignorując. Udaje jej się to dopóki nie poznaje Pająka... wtedy, jej świat przewraca się do góry nogami...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;Po pierwsze plusem jest fabuła. Autorka odeszła od przetartych szlaków wampirów i wilkołaków, a skupiła się na poznawaniu przeszłości. Oprócz tego to tak naprawdę był to jedyny element fantastyczny. Wszystko inne toczyło się w realnym świecie. To wszystko strasznie mnie zafascynowało i nie pozwoliło nawet na chwilę odciągnąć się od tej lektury.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;Nad książkę płakałam tak wiele razy, że przestałam nawet liczyć. Nie jest to jednak zwykły, tani wyciskać łez, a powieść z klasą. Co psuje to wrażenie ? Język. Ogólnie rzecz biorąc nie mam nic przeciwko przekleństwom w utworach, ale te były naprawdę rażące. Jednak, aby was nie zniechęcać powiem, że to jedyny minus, jaki udało mi się dojrzeć w całej książce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;„Najwyraźniej ludzie mnie nie rozumieją. Nie rozumieją, że trzeba mi trochę przestrzeni. Ciągle mi mówią, co mam robić. Uważają, że zasady i plany na przyszłość, czyste ręce i porządne maniery wszystko naprawią. Niczego nie chwytają.”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;Bohaterowie, to kolejna rzecz, o której nie można tu nie wspomnieć. Zwykle, kiedy narratorem jest główna bohaterka/bohater, po pewnym czasie zaczyna mi się to wszystko wydawać monotonne, a tu - kolejne zaskoczenie. Autorka potrafiła przestawić Jem nie jako zwykłą, pełną problemów i nienawiści do świata&amp;nbsp;nastolatkę/ wymalowaną dziewczynkę nie mającą swojego zdania, ale jako osobę dojrzałą jak na swój wiek, która jest o krok do przodu od&amp;nbsp;rówieśników. Dziewczyna musiała o wszystko walczyć, wiedziała, że nie może sobie pozwolić na uczucia, bo znajomość daty śmierci&amp;nbsp;ukochanego&amp;nbsp;by ją wykończyła. W bardzo wczesnym wieku przeżyła tragedię- umarła jej matka. Później przenosiła się z domu dziecka do kolejnych rodzin.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;Podsumowując, uważam, że jest to książka&amp;nbsp;idealna&amp;nbsp;dla nastolatków i nie tylko. Nie można do niej podejść jak do każdej innej lektury, ale z otwartym umysłem i gotowością do przemyśleń. Stawia ona przed nami wiele pytań, na które musimy odpowiedzieć sobie sami, a także sprawia, że chcemy dziękować Bogu za to, że mamy rodzinę, która nas kocha. Osobiście, zaliczam "Numery. Czas uciekać." do utworów bardziej ambitnych, z przesłaniem, obok którego nie&amp;nbsp;można&amp;nbsp;przejść obojętnie(no bo i jak&amp;nbsp;można&amp;nbsp;oderwać wzrok od tej okładki?) . Teraz ze zniecierpliwieniem czekam na moment, kiedy będę mogła&amp;nbsp;zacząć czytać&amp;nbsp;drugi tom tej&amp;nbsp;niezwykłej&amp;nbsp;serii, "Numery. Chaos".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;Książkę otrzymałam od&amp;nbsp;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;Wydawnictwa Wilga&lt;/a&gt;&amp;nbsp;za co serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: 13px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif; line-height: 21px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;a href="http://wilga.com.pl/index.php" style="color: #7f7f7f; text-decoration: none;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_lD91R3jQSv0/TPeFVUxQVHI/AAAAAAAAAHc/qmekGA7HbzU/s1600/logo.png" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-color: initial; border-color: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; border-width: initial; border-width: initial; padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px; position: relative;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #545454; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-671106888870017100?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/671106888870017100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/rachel-ward-numery-czas-uciekac.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/671106888870017100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/671106888870017100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/rachel-ward-numery-czas-uciekac.html' title='Rachel Ward - &quot;Numery. Czas uciekać&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vjcFMCI1WKU/TWT1nhuysLI/AAAAAAAAAWU/Ilt9WzjVMuI/s72-c/Numery.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-3223162735992124005</id><published>2011-05-16T20:47:00.005+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.102+02:00</updated><title type='text'>P.C Cast + Kristin Cast - "Osaczona"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;a href="https://mail.google.com/mail/?ui=2&amp;amp;ik=8c001287fc&amp;amp;view=att&amp;amp;th=12d75541463d0362&amp;amp;attid=0.2&amp;amp;disp=inline&amp;amp;zw" imageanchor="1" style="clear: left; color: #7f7f7f; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="Osaczona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast" height="400" src="http://lc-upload.s3-external-3.amazonaws.com/books/71000/71095/352x500.jpg" width="252" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;"Osaczona" to już piąta część cyklu "Domu Nocy" P.C. &amp;nbsp;i Kristin Cast. Muszę przyznać, że mimo szczerego zwątpienia w tą sagę po przeczytaniu "Wybranej" jestem szczerze zaskoczona, że "Osaczona" wypadła w moich oczach tak dobrze i z powrotem nabrałam ochoty na tę serię.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Zoey ucieka wraz z przyjaciółmi z Domu Nocy po uwolnieniu Kalony i Kruków Prześmiewców, skrywając się w tunelach razem z czerwonymi adeptami. Niestety, kapłanka zostaje ranny i bez opieki dorosłych wampirów może nie przeżyć. Wracając, nawet nie wiedzą, jak wiele się zmieniło. Kalona wraz z Neferet sterują szkołą, uczniowie zachowują się jak roboty, a nauczyciele jak bezbarwni, obojętni na wszystko obserwatorzy. Jedyny sposób na powrót do normalności to powtórne zniewolenie Kalony. Pytanie brzmi jak to zrobić? Jak na domiar złego, do Zoey niczym&amp;nbsp;bumerang, powracają problemy z facetami, a do tego dołączają kłamstwa najlepszej przyjaciółki i konsekwencje posiadanie władzy nad wszystkimi żywiołami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Jak zwykle zacznę od plusów. W rodzinnym interesie pań Cast jak zwykle dominuje pomysłowość rozwijania nieznaczących wątków do tego stopnia, że stają się jedynymi z najważniejszych oraz problemy z chłopakami głównej bohaterki. Muszę powiedzieć, że pomimo tego, że nadal nie rozumiem tego, jak Zoey może być zakochana w kilku facetach na raz, zaczynam jej współczuć. Erik zachowuje się co najmniej dziwnie, Stark w wielkim stylu wraca zza grobu i jest ewidentnie zainteresowany Zoey, Heath skojarza się po raz kolejny, a Kalona, jej największy wróg uważa ją za A-yę, dziewczynę, która uwięziła go przed wiekami pod ziemią, i która jako pierwsza pokazała mu, co oznacza prawdziwa miłość. W tym zamieszaniu, nasza bohaterka musi poradzić sobie z kontrolą nad żywiołami i przywróceniem świata do normalności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Szczerze mówiąc na początku myślałam, czy aby na pewno autorki postąpiły słusznie obciążając tą młodą dziewczynę tak wieloma obowiązkami. Według mnie, wymyślając coraz to nowe zadanie wprost niewykonalne dla tak młodej istoty nie dodały tejże książce uroku. Co mi się nie podobało? Język, który jednak był dużo lepszy od &amp;nbsp; &amp;nbsp;poprzednich części, a także to, że akcja była o wiele za krótka. Zauważyłam, że pojawia się to regularnie we wszystkich książkach tych autorek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Poza tym raczej nie mam się do czego przyczepić. Uważam, że jest to jedna z najlepszych części z cyklu "Domu Nocy" i należy po nią sięgnąć bez względu na to, czy poprzednie były rozczarowaniem . Ja od siebie nie mogę dodać już nic więcej- po prostu, polecam!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; line-height: 20px;"&gt;Książkę otrzymałam &amp;nbsp;od&lt;a href="http://bukowylas.pl/" style="text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.publicat.eu/index.php?akcja=Oferta"&gt;Wydawnictwa Książnica&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&amp;nbsp;za co serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jdVvuL7skKA/TcuXROVjqJI/AAAAAAAAAKQ/XgP5Hr_CDak/s1600/KSIAZNICA+Logo.+male.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-jdVvuL7skKA/TcuXROVjqJI/AAAAAAAAAKQ/XgP5Hr_CDak/s200/KSIAZNICA+Logo.+male.jpg" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-3223162735992124005?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/3223162735992124005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/pc-cast-kristin-cast-osaczona.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3223162735992124005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/3223162735992124005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/pc-cast-kristin-cast-osaczona.html' title='P.C Cast + Kristin Cast - &quot;Osaczona&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jdVvuL7skKA/TcuXROVjqJI/AAAAAAAAAKQ/XgP5Hr_CDak/s72-c/KSIAZNICA+Logo.+male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-2202029822863801822</id><published>2011-05-05T18:41:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:55:10.648+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Bukowy Las'/><title type='text'>Carrie Jones - "Zniewolenie"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #8e8e8e; font-family: Verdana, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;a href="https://mail.google.com/mail/?ui=2&amp;amp;ik=8c001287fc&amp;amp;view=att&amp;amp;th=12d75541463d0362&amp;amp;attid=0.2&amp;amp;disp=inline&amp;amp;zw" imageanchor="1" style="clear: left; color: #7f7f7f; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-decoration: none;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e;"&gt;&lt;img alt="Zniewolenie - Carrie Jones" height="400" src="http://lc-upload.s3-external-3.amazonaws.com/books/89000/89365/352x500.jpg" width="250" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;"Zniewolenie" to już druga część przygód Zary i jej przyjaciół, mimo to, że nie czytałam pierwszej części, tą jestem zachwycona. Carrie Jones napisała zniewalającym i wprost magnetyzującą książkę, przed którą nie można się oprzeć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Zara wraz z przyjaciółmi tropi piksy, które następnie zostają zamknięte w specjalnym, magicznym domu. Mimo iż nowi wciąż napływają miasteczko wróciło do normy. Niestety wkrótce okazuje się, że to była jedynie złudna cisza przed burzą. Do Bedford przybywa dwóch, kompletnie różniących się od siebie króli, którzy polują na księżniczkę... Dodatkowo Nick zostaje zabrany do Walhalii, a jedynym&amp;nbsp;sposobem&amp;nbsp;by go uratować jest zmienienie się Zary w królową piksów...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to&amp;nbsp;bezpodstawność&amp;nbsp;moich obaw w stosunku do tej książki. Po opisie wywnioskowałam, że główna bohaterka, Zara, będzie dziewczyną rozchwianą nerwowo, z przestrachem oglądającą się za siebie. W końcu fobie (i to wiele) to obraz nędzy i rozpaczy. Strach przed praktycznie wszystkim. Natomiast Zaraz okazała się dziewczyną opanowaną, świadomą swoich wad i zalet. Starała się na każdym kroku pomagać ludziom, choć nie zawsze wychodziło jej to na dobre. Zaliczyłam ją do osób o silnym charakterze, z rodzaju tych, które z największą chęcią oddadzą za ciebie wiele, i gdy nawet zadzwonisz do nich o trzeciej nad ranem i powiesz, że jestem w więzieniu w Meksyku, ona odpowie :"Nie ruszaj się. Zaraz będę".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Największa zaleta opowieści? Akcja i fabuła. Autorka stworzyła wspaniały, barwny i żywy świat, w którym wiele rzeczy był możliwych. Nie było momentu, w którym bym się nudziło bądź zasypiała. Cały czas akcja gnała na przód w porażającym tempie i zwróciłam uwagę na to, że rzadko coś się powtarzało. Treść jest zawiła i zmusza do myślenia. Nie raz przy tym utworze się zaśmiałam czy uroniłam łezkę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała słówka o okładce. Jak dla mnie jest zachwycająca, żywa i ma pięknie dobrane kolory. Proszę, nie patrzcie na te znalezione gdzieś w internecie, bo one nie oddają praktycznie nic, poza ogólnym zarysem. Co ciekawe, rozdziały były tytułowane nieco inaczej, co było także nie małym zaskoczeniem. Tytułami były bowiem wskazówki dotyczące piksów, ich charakteru oraz sposoby schwytania, czyli mamy plus za oryginalność. Pani Jones, gratuluję.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Wątek miłosny mnie zaskoczył. Co prawda nie czytałam pierwszej części i nie wiem jaki jest Nick, bo tu było go naprawdę mało, a na horyzoncie pojawił się Astley, król piksów. Z początku nie mogłam go rozgryźć, ale szczerze mówiąc, teraz kibicuję na niego. W książce wydarzyło się kilka scen, które w pewien sposób łączą go z Zarą,ale nie będę psuła elementu zaskoczenia, i żeby wiedzieć, co tak urzeka (bo na prawdę oczarowuje!), musicie książkę przeczytać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Wartka akcja, wspaniali bohaterowie, intrygujące wskazówki, zastanawiające związki, niesamowite zwroty akcji, powalająca okładka. Nie ma chyba lepszej zachęty do przeczytania tej książki :) Od siebie nie mogę dodać już nic więcej, po prostu : polecam!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, geneva;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Książkę otrzymałam &amp;nbsp;od&lt;a href="http://bukowylas.pl/" style="text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_58154005" style="text-decoration: none;"&gt;W&lt;/a&gt;&lt;a href="http://bukowylas.pl/" style="text-decoration: none;"&gt;ydawnictwa Bukowy Las&amp;nbsp;&lt;/a&gt;za co serdecznie dziękuje.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-size: 13px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: verdana, geneva;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_8_K7nK67mPU/TSbJxGz70TI/AAAAAAAAACc/yfAtXyLsZro/s1600/Bukowy+Las.png" style="padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #8e8e8e; font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: verdana, geneva;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; color: #8e8e8e; font-size: 13px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="lws_0" style="color: #8e8e8e; font-size: 13px;"&gt;&lt;div class="linkwithin_outer" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; clear: both; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;div class="linkwithin_inner" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; width: 477px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-2202029822863801822?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/2202029822863801822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/carrie-jones-zniewolenie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2202029822863801822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/2202029822863801822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/05/carrie-jones-zniewolenie.html' title='Carrie Jones - &quot;Zniewolenie&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8_K7nK67mPU/TSbJxGz70TI/AAAAAAAAACc/yfAtXyLsZro/s72-c/Bukowy+Las.png' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4707360007819425268.post-774457406773950462</id><published>2011-04-28T15:42:00.001+02:00</published><updated>2012-05-02T12:21:28.184+02:00</updated><title type='text'>Bree Despain - "Dziedzictwo mroku"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; color: #656464; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://stacjakultura.pl/images/articles/32_stacjakultura_1291305511.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; color: black; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; outline-color: initial; outline-style: none; outline-width: initial; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #656464;"&gt;&lt;img height="320" src="http://lc-upload.s3-external-3.amazonaws.com/books/71000/71966/352x500.jpg" width="228" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="line-height: 20px; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: normal;"&gt;"Łaska jest niezbędna każdemu z nas. Wszyscy potrzebujemy pomocy"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;"Dziedzictwo mroku" to już kolejna książka, która została przez mnie przeczytana w tempie ekspresowym, a na to określenie zdecydowanie trzeba sobie zasłużyć. Mimo, że niemal codziennie na rynku pojawia się jakaś nowa książka, tylko raz na jakiś czas okazuje się ona godną uwagi lekturą. Według mnie "Dziedzictwo mroku" do nich należy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Grace Divine (nie mogą się oprzeć i muszę wam tu zdradzić, że oznacza to "łaska boska"), jest córką miejscowego pastora. Wiedzie spokojne, dobre życie w katolickiej rodzinie, swój czas dzieli na ten spędzony w kościele, przy nauce oraz na pomocy społecznej. Posiada trójkę rodzeństwa : Jude'a, Charity i Jamesa. Jej spokojną egzystencje zakłóca przybycie do miasta Daniela Kalbi, jej byłego sąsiada, chłopca, który niegdyś zniknął w zagadkowych okolicznościach. Od tej chwili wkracza w świat sobie nieznany, pełny mroczności i tajemnic...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;To, od czego muszę zacząć to lekkość, z jaką czytało się książkę pani Despain. Historia stworzona przez autorkę jest fascynująca, oryginalna i wciągająca do ostatniej strony. Bohaterowie, których stworzyła są&amp;nbsp;idealnie&amp;nbsp;dopracowani pod każdym względem, co sprawia, że ma się ochotę czytać, czytać i czytać. Gatunek paranormal romance stał się ostatnio nie tyle&amp;nbsp;popularny, ile pożądany przez rządne&amp;nbsp;niesamowitego&amp;nbsp;romansu nastolatki, "Dziedzictwo mroku" jest natomiast doskonałym dowodem, że oprócz dobrej zabawy przy czytaniu książki można się czegoś nauczyć.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Od kiedy przeczytałam pierwszą stronę kompletnie odpłynęłam. Książka zaskoczyła mnie swoim klimatem i dość ciekawą tematyką. Mimo iż wilkołaki są ostatnio nieodłącznym elementem opowieści o wampirach, dopiero w "Dziedzictwie mroku" spotykam się z nimi w roli głównej. Co do atmosfery, która panowała w utworze, była niezwykła z powodu na swoją tajemniczość. Już od początku w mojej głowie trybiki niemal krzyczały "myśl!, znajdź jakieś połączenie tych wydarzeń!". Pani Despain, w przeciwieństwie od niektórych pisarzy, którzy płyną przez swój utwór monotonnie, a na konie robią wielkie "bum" z rozwiązaniem zagadek,przez całą lekturę, dawała nam po kawałeczku układanki, aż ułożyły się w obraz pięknej, aczkolwiek zakazanej miłości. Mim to na koniec zostało kilka niewyjaśnionych spraw, przez co mam coraz większą ochotę na kolejną część.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Czego najbardziej się bałam sięgając po książkę ? Po opisie wywnioskowałam, że Grace należy do rodziny niezwykle religijnej (dla przypomnienia, jej ojciec jest pastorem), wynika z tego więc, że została wychowana na grzeczną, wiecznie posłuszną dziewczynkę niczym ze średniowiecza, a narracja jest&amp;nbsp;pierwszoosobowa. Nie muszę chyba mówić,jak wielkie było moje zdziwienie oraz oczywiście ulga, gdy okazało się, że zachowuje się jak zwykła nastolatka, a nie zasypuje nas cytatami z Biblii. Mimo tego była bardzo mądra i rozważna,co tylko podkreśla to, jak dobrego bohatera stworzyła pani Despain.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Co do postaci, to nie napisałam jeszcze o Danielu, który należy tu do głównych postacie, jednak mam zamiar trzymać was w niepewności. Zdradzę jedynie tyle, że to dzięki niemu utwór jest taki tajemniczy i posiada swój wyjątkowy klimat. Jest chłopakiem doświadczonym przez życie, rozsądnym, a jednocześnie niosącym w sercu wielki ciężar, który go przytłaczał.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Dlaczego właśnie "Dziedzictwo mroku"? A dlaczego nie? Książkę faworyzuje niezwykły styl, opowieść, a nawet opisy, których zwykle nie znoszę, a które w tym utworze nabrały nowego znaczenia. Niezwykłe zwroty akcji, które wytrąciły mnie z monotonności dnia powszedniego i wprowadziły w nietuzinkowy, inny świat sprawiają, że od utworu nie można sobie od tak odejść. Miłość, która zrodziła się między bohaterami zachwyca i sprawia, że czytelnik jest wciągany w wir wydarzeń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Podsumowując, książka "Dziedzictwo mroku" jest warta przeczytania nie z jednego, ale z wielu powodów takich jak porywająca, oryginalna historia, walory językowe, niezwykle wykreowanych bohaterów. Polecam wszystkim tym, którzy cenią sobie dobrą, acz średnio ambitną literaturę. Utwór pani Despain wywołał na mnie piorunujące wrażenie i mam nadzieję już niedługo przeczytać drugą część opowieści pt. "Łaska Utracona". Jeszcze raz zdecydowanie polecam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="regularText" style="color: #666666; font-family: Verdana, Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 4px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #8e8e8e; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #3e3e3e; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Za książkę serdecznie dziękuje Wydawnictwu Galeria Książki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="line-height: normal; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; line-height: 18px;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s1600/galeria-ksiazki.jpg" style="padding-bottom: 8px; padding-left: 8px; padding-right: 8px; padding-top: 8px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4707360007819425268-774457406773950462?l=morze-recenzji.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/feeds/774457406773950462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/04/bree-despain-dziedzictwo-mroku.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/774457406773950462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4707360007819425268/posts/default/774457406773950462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://morze-recenzji.blogspot.com/2011/04/bree-despain-dziedzictwo-mroku.html' title='Bree Despain - &quot;Dziedzictwo mroku&quot;'/><author><name>Violy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12666007152852008854</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='23' src='http://1.bp.blogspot.com/-A2yKuasSWJM/T6DilQF16bI/AAAAAAAAAN8/srdroydCEmY/s220/motherfoooffo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_jUjBn5zLtAA/TU6PrWD6tCI/AAAAAAAAAXA/TFl7qZzLKVM/s72-c/galeria-ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry></feed>
